Brat z siostrą – Pornolandia
Byłam dojrzewającą, młodą dziewczyną, a brat o rok starszy, ale też wchodzący dopiero na drogę dojrzewania. Ciągle przesiadywał w łazience i wyciskał młodzieńczy trądzik. Z biegiem lat, widziałam jak jego ciało mężnieje i robi się prawdziwym facetem. Jego krocze robiło się coraz bardziej wypukłe, co wskazywało, że jego członek też rośnie. Miałam czasami myśli, że fajnie byłoby go zobaczyć na oczy, a nawet dotknąć.

 

Ze mną też działy się już różne rzeczy. Piersi moje robiły się coraz większe, cipka zarosła, a ciało domagało się pieszczot i macań. W środku pochwy czułam, że jej ścianki potrzebują miziania, co skłaniało mnie do pchania tam paluchów i zaspokajania się w ten sposób. Byłam wstydliwą jeszcze osobą, więc nie spędzałam za wiele czasu z chłopakami ze szkoły i dzielnicy, a już o seksie z nimi to nawet nie myślałam. Nawet nie wiem, jak miałabym się za to zabrać.

 

Pewnej nocy spałam i miałam głęboki sen. Mój brat postanowił zakraść się do mojego pokoju. Szedł widocznie na paluszkach, bo go nie usłyszałam. Poczułam nagle jak coś jeździ po moich ustach. Otworzyłam oczy i zobaczyłam mojego brata jak stoi nade mną i ma wyciągniętego penisa. Chciałam krzyknąć, ale on zakneblował mi usta ręką. Bałam się i cała drżałam. Nigdy wcześniej nie znalazłam się w takiej sytuacji.

 

Powiedział do mnie, że mam siedzieć cicho i lizać mu parówę, i że wie dobrze, że od pewnego czasu go obserwuję. Odpowiedziałam, że tak, patrzę na niego, ale to nie znaczy, że mamy coś robić, czego jeszcze nie rozumiemy i nawet nie umiemy. Powiedział wtedy, że czas więc się nauczyć i ma to być nasz rodzinny sekret. Cały czas przy rozmowie widziałam jego zwisającego członka przy mojej twarzy.

 

Pierwszy raz w życiu widziałam męskie genitalia na żywo i w dodatku przy samych oczach. Czułam się dziwnie i nieswojo oraz krępująco. On jednak nie dawał za wygraną i trzymając ręką członka, podsuwał mi pod usta i klepał nim po nich. W pewnej chwili złapałam go za jaja i zaczęłam je całować. Nie wiem nawet dlaczego to zrobiłam. Coś już chyba nie kontaktowałam do końca i poddałam się. Brat wybełkotał wtedy, że o tak, właśnie, całuj go i dotykaj językiem.

 

Spytałam go, skąd wie co mam robić? Odpowiedział, że widział na filmach w internecie i koledzy też mu o tym mówili. Niektórzy z nich już doświadczyli pierwszych przeżyć erotycznych i nakierowali go, co ma kobieta mu robić. Zawierzyłam mu wtedy i robiłam jak chciał. Na początku, niemrawo mi to wychodziło, ale z czasem zaczęłam się z tym oswajać. Moje hamulce puszczały, a ciało i umysł podpowiadały, że mam to robić i nie marudzić.

 

Im dłużej pieściłam ustami jego pisiorka, tym bardziej robił się większy i twardszy. Nie wiedziałam nawet, że może zrobić się takich rozmiarów. Brat po chwili powiedział, żebym wzięła go do buzi i wsadzała coraz głębiej. Zamknęłam oczy i złapałam go w usta. On zaczął mi dopychać głębiej do gardła. Poczułam wtedy prawdziwą rozkosz w gębie. Bez opamiętania, połykałam go wielkimi łykami. Czułam jego grzybka w samej tchawicy.

 

Podniecało mnie to strasznie i robiłam się mokra. Czułam jak moje majtki przesiąkają śluzem. Złapałam jedną dłonią za jego worek i dopychałam kutasa głębiej. Dostałam wtedy jakiegoś ślinotoku, bo leciało mi z ust, jakbym coś piła duszkiem. Czułam w buzi też jego maź, wydobywającą się z jego członka. Nie wiedziałam co to, ale nie zważałam na to i robiłam mu lodzika nadal. On zaczął przyjemnie stękać i wzdychać. Miał podniesioną głowę i patrzył w sufit.

 

Ja w tym czasie obciągałam mu już zawodowo, jakbym robiła to nie pierwszy raz. Wkręciłam się już na dobre. Moje ruchy buzią, stawały się coraz szybsze i głębsze. Czasami nawet miałam go w całości w buzi i dużo nie brakowało, żebym wciągnęła też jaja. Słuchałam cały czas jęki brata, które były coraz bardziej głośne. Bałam się wtedy, że rodzice to usłyszą i go uciszałam. On jednak był tak podniecony, że nie zdawał się wiedzieć co mówię.

 

Po kilku minutach, jego kutasik zrobił się mocno sztywny i jeszcze bardziej twardy. Zaczął wciągać do płuc więcej powietrza, a ja nie wiedziałam o co chodzi. Nagle wytrysnęło z jego prącia nasienie. Czułam jak płynie mi po języku w środku buzi i tryska do gardła. Nie wiedziałam co robić, zaczęłam to połykać. Było okropnie ciepłe i jakieś mdłe. Nagle przestało lecieć, a ja wyciągnęłam go z buzi. Zaczęłam się krzywić i wycierać usta, a brat śmiejąc się, powiedział, że to była sperma i tak faceci przeżywają orgazm.

 

Byłam tym zniesmaczona i opierdzieliłam go, że mi o tym nie powiedział. Czułam jego spermę jeszcze długi czas. Ze złości położyłam się na łóżku i powiedziałam, że jest okropny. On jednak nie zważał na moje krzywienie się i zaczął ściągać mi majtki. Powiedziałam, co robi? A on odpowiedział, że ma taką ochotę na seks ze mną, że musi mnie jeszcze przeruchać. Byłam oszołomiona. On ciągnął za moją bieliznę, a ja zaciskałam nogi.

 

Mówił, żebym przestała się wygłupiać i dała mu ściągnąć te majtki. Nie wiedziałam co powiedzieć. Wstydziłam się pokazać mu moją pipkę. Nigdy żaden chłopak jej nie widział i bałam się mojej reakcji na to. On jednak nie dawał za wygraną i zaczął rozszerzać mi nogi, ciągnąc przy tym moje majteczki. Uległam nagle, pogodziłam się z tym i poluzowałam uda. Obróciłam głowę do ściany, a on patrzył na moją cipkę i zachwalał ją, że jest śliczna i taka piękna.

 

Ja paliłam się wtedy cała ze wstydu, a on w tym czasie zaczął głaskać ręką moje krocze i mówić – ale masz cudowną cipeczkę siostrzyczko, i że pierwszy raz czuje damskie łono w dłoni. Zachwalał moje włoski, że są takie delikatne i proste, a mój rowek taki ciasny. Po chwili rozchylił mi bardziej nogi i spoglądał na nią. Spytał się czy wiem, że faceci lubią lizać cipki, a kobiety to podnieca. Zdziwiłam się wtedy, że jak nas to może podniecać?

 

Nagle niespodziewanie przyłożył mi usta do cipki i zaczął ją całować. Zaczęło mnie to gilgotać i powiedziałam, żeby przestał. On odpowiedział, że mam cudowny zapach krocza, i że nie ma zamiaru przestawać. Ja się coraz bardziej śmiałam i ściskałam nogami jego głowę. On nie dawał za wygraną i zaczął wkładać mi język do pochwy. Zrobiło mi się wtedy przyjemnie i puściłam jego głowę. On zaczął oblizywać mi całe krocze od góry na dół. Czułam jak mi leci śluz z pochwy, a on to wszystko wylizuje.

 

Zaczęło się wszystko buzować w moim ciele. Rękoma głaskałam się po cyckach i szczypałam po sutkach. Zrobiły się wypukłe i ostre, a on dalej szperał jęzorem w moim rowku. Czułam coraz większą rozkosz, a gdy zatrzymywał się przy dzyndzelku i je wylizywał, to robiło mi się słodko i przyjemnie. Mówiłam mu, żeby skupił się na tym miejscu i nie przerywał. Z lekcji biologii, wiedziałam, że nazywa się to łechtaczką, ale nie wiedziałam, że lizanie jej jest takie cudowne.

 

Brat zwinnie operował języczkiem. Nie wiedziałam nawet, że ma ogromny talent do tego, a jego rozkoszny i gładki język, jakby był do tego stworzony. Jego ruchy stawały się szybsze i mocniejsze, a u mnie się gotowało. Czułam, że nadchodzi u mnie coś przepięknego, coś co jeszcze nie przeżyłam. W oczach robiło mi się ciemno. Nie wiem już, czy miałam tak je zaciśnięte, czy wzrok mi siadał. Poczułam jak brat rozszerzał mi rękoma moje wargi sromowe, a ja wtedy przeżywałam wybuchy w podbrzuszu.

 

Chyba nadeszło! Moje szczytowanie sięgało chmur. Moja cipa wytryskiwała wielkie ilości płynu. Głowa brata była cała zalana. Musiał się wycierać prześcieradłem. Ja ciągle czułam potężny orgazm, tak mi się wydawało, że to to o czym mówiły dziewczyny. Po kręgosłupie i w pupie przechodziły mi prądy. Moja pochwa zaczęła dostawać jakieś skurcze, a łechtaczka cała pulsowała.

 

Moje ciało całe się wypinało do góry, a oddech domagał powietrza. Brat patrzył na mnie z osłupieniem i pytał, co Ci jest siostro? Odpowiedziałam mu, że chyba przeżyłam orgazm i proszę o więcej. Mój kochany braciszek chyba wziął te słowa sobie do serca i przyłożył mi swojego słodkiego kutasika do krocza. Napinał się i próbował włożyć do dziurki. Zapragnęłam tego wejścia najbardziej na świecie. Podniosłam nogi do góry i zarzuciłam za głowę. Wypięłam mocno moją dupeczkę, żeby miał lepszy dostęp.

 

Wkładał ostrożnie i powoli. Czułam jego napletka przy ujściu pochwy, a on dopychał go dalej. Zaczęło trochę boleć i lekko krzyczałam – ałaaaa. Brat chwilowo przestał i spytał czy przerwać? Powiedziałam, że nie, że go kocham bardzo i chcę z nim stracić dziewictwo. Złapałam go oburącz za pośladki i z całej siły dopchałam do końca. Pisknęłam przy tym, ale ten ból był taki przyjemny. Zdałam sobie sprawę, że właśnie straciłam cnotę i to z własnym bratem.

 

Wygadywałam już głupstwa. Mówiłam, żeby mnie ruchał jak najmocniej potrafi. Zaczęłam go całować po ustach i przytykać jego ciało do moich piersi. On początkowo powolnymi ruchami, coraz bardziej się rozpędzał. Czułam jak jego prześliczny i przepotężny kutasik pieści moje niezaspokojone ścianki pochwy. Im szybciej penetrował moją cipunię, tym więcej tego potrzebowałam. Jego fajne jajeczka, obijały się o moją pupkę, co tylko bardziej mnie to podniecało.

 

Braciszek zaczął pieprzyć mnie jak maszyna. Wgniatał mnie w tapczan z całej siły, a chlupot naszych obijających się ciał, słyszeli chyba nawet sąsiedzi. Jego prącie zagnieżdżało się w każdy zakamarek mojej dziureczki. Robiło mi się słabo i coraz bardziej przyjemnie. Penis mojego brata stawał się potężniejszy, a jego oddech głębszy. Moje ciało oszalało. Znowu poczułam maximum maximorum rozkoszy, a on zalewał swoją spermą mi pochwę. Nagle przestał się ruszać i położył na mnie. Jego piersi przyciskały moje, a ja bujałam w obłokach.

 

Odpoczywaliśmy tak kilkanaście minut. W końcu zszedł ze mnie i położył obok. Z cipki mi ściekała sperma, a on głaszcząc mnie po cycusiach rzucał o nich komplementy. Patrzyliśmy sobie głęboko w oczy i całowaliśmy z języczkiem. Mówiłam, że go kocham, a on mnie. Postanowiliśmy po cichu być parą, aż do czasu założenia sobie rodziny. Kochamy się teraz co parę dni. Nauczyłam się lepiej robić mu lodzika, a on nawet liże mnie po pupce. Powoli wpadamy w rutynę, ale wiemy jedno. Nauczyliśmy się oboje fajnego seksu.

 

Po pierwszym razie bałam się, że zajdę w ciążę, ale na szczęście obyło się bez tego. Strachu było co nie miara, ale zaraz po tym poszłam do lekarza po tabletki antykoncepcyjne i teraz może mnie zalewać nawet litrami.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba oddanych głosów: 0

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.