Opowiadanie bez filmu – Strona 8 – Pornolandia

Tomek to 19. letni, przystojny prawiczek. Zawsze był nieśmiały do kobiet i nie umiał z nimi zagadać. Dziewczyny z klasy zawsze uważały go za dziwaka lub homo. Chodził do liceum i pewnego dnia koleżanki postanowiły go zaprosić na Sylwestra do siebie. Niemrawym głosem Tomek przyjął zaproszenie, ale bez entuzjazmu. Koleżanki już miały z tego pożywkę i knuły spisek przeciwko niemu. Postanowiły trochę śmiesznie się z nim zabawić. Nadszedł w końcu ostatni dzień grudnia 2018 roku.

Czytaj więcej

Była już druga połowa wiosny i robiło się coraz cieplej. Miałam z mężem działkę na obrzeżach miasta i pragnęliśmy już pierwszego grilla. Ostatnio nie układało nam się w sypialni, chyba gubiła nas kilkuletnia rutyna. Ucieszyłam się, że wyjdziemy z domu i oddamy się  działkowej rekreacji. Razem z mężem mamy też 6. letniego syna, dla którego zrobiliśmy na działce huśtawkę.   Dzień był już dosyć upalny, bo ponad 20 stopni w cieniu, więc postanowiłam ubrać przewiewną

Czytaj więcej

Już trzy tygodnie nigdzie się nie spotykam i nie wychodzę z domu. Noce są coraz bardziej męczące i nieprzespane. Coraz bardziej we mnie buzuje seksualna potrzeba. Co noc biorę kołdrę między nogi i tak staram się zasypiać. Dzisiaj rano jednak nie wytrzymałam. Obudziwszy się zaczęłam głaskać moją cipkę. Między palce brałam mój zarost i czesałam go jak grzebieniem. Już nawet się nie golę, bo nie mam chwilowo dla kogo.   Rozszerzyłam mocno nogi zgięte w

Czytaj więcej

Byłam już znudzona normalnym seksem i masturbowaniem się. Potrzebowałam czegoś więcej. Podniecało mnie czasami jak mój partner łapał mnie za szyję, przyduszał i rżnął z całej siły. Pomyślałam sobie, że czas na powodowanie sobie bólu podczas onanizowania się. Poszłam do piwnicy poszukać jakiś gadżetów. Znalazłam tam sznurki, hak rzeźniczy i narzędzia do majsterkowania. Przyniosłam do domu.   W ścianach bocznych zrobiłam otwory i wkręciłam oczka do trzymania lin. Rozebrałam się i położyłam na dywanie po

Czytaj więcej

Miałam problemy z kręgosłupem i plecami, więc lekarz skierował mnie na masaż rehabilitacyjny. W ośrodkach na NFZ zbyt długo się czekało więc postanowiłam udać się prywatnie. Poszłam do gabinetu masażu, w którym przyjmował mężczyzna fizjoterapeuta. Po przeglądnięciu moich dolegliwości przystojny pan w wieku około 30 lat prosił mnie, żebym się rozebrała do bielizny i położyła na łóżku. Krępowałam się trochę przy obcym facecie, ale pomyślałam sobie, że przecież po plaży też chodzę w bikini i

Czytaj więcej