Sex klasyczny – Pornolandia

To był mój najbardziej popierdolony Sylwester w życiu. Jako młoda pizda, uwielbiałam huczne imprezy i zabawy z wielką ilością alkoholu, kończące się kutasem w dupie. Tym razem miało być tak samo. Kolesie z podwórka, zaprosili mnie na domową balangę, która miała uczcić nadejście Nowego Roku. Impreza miała się zacząć o godzinie osiemnastej, ale ja już ledwo po wstaniu z łóżka w dniu 31. grudnia, czułam jak mnie swędzi pizda. Żeby dotrwać do wieczora, musiałam sobie

Czytaj więcej

Dzień dobry Państwu. Mam na imię Daria i jestem reporterką telewizji Pornolandia, a ze mną jest kamerzysta Krzysztof. Jest ciepła wiosna, więc będziemy dzisiaj jeździć po okolicznych lasach z polanami, na których można robić ogniska, a być może znajdziemy na nich sceny miłosne. Jedziemy, więc do pierwszego miejsca, które znajduje się na granicy miasta, ale z daleka od zabudowań. Właśnie jedziemy dwudziestą minutę i z oddali widać wyłaniający się las. Jesteśmy już na miejscu. Jest

Czytaj więcej

Był lipiec 2020 roku. Wykupiłam sobie wycieczkę do Grecji, a dokładnie na wyspę Rodos. To była moja pierwsza podróż zagraniczna i myślałam, że będzie to super przeżycie. Tak właśnie się stało, ale nie przez to, co tam zobaczyłam i przeżyłam, ale przez sam lot w samolocie. Nawet jako narratorce ciężko mi pisać i mówić o tym co tam się wydarzyło, a bieg sprawy był tak szybki, że mogę pominąć kilka mniej istotnych szczegółów. Teraz usiądźcie

Czytaj więcej

Było wczesne popołudnie. Wyszedłem z domu razem z żoną, aby odwieźć ją do pracy. Moja żona Milena pracowała w sklepie spożywczym i w tamtym dniu miała zmianę popołudniową. Schodziliśmy na dół po schodach i mijaliśmy właśnie naszą sąsiadkę. Przywitaliśmy się i podążyliśmy do garażu podziemnego, gdzie był nasz samochód. Jadąc autem rozmawialiśmy o mojej pracy w wojsku, i że szykuje mi się kolejna delegacja. Zatrzymałem się pod sklepem, żegnając czule Milenę i czekałem aż zniknie

Czytaj więcej

Cztery lata temu, odbyło się spotkanie absolwentów naszej klasy z liceum, na które bardzo chciałam pójść. Kilku znajomych z tamtych czasów widywałam na mieście, albo w galeriach handlowych, ale większość przeprowadziła się do innego miasta, a inni wyjechali za granicę. Organizatorką spotkania była Julka, bliska koleżanka z tamtych lat, z którą jako jedyną utrzymywałam kontakt. Napisała post na portalu „Nasza klasa” o planowanym spotkaniu. Chętnych było nie wielu, ale Julki to nie zniechęciło. Na starym

Czytaj więcej