Dwie uczennice w toalecie w liceum – Pornolandia

Chodziłam wtedy do liceum. Na przerwie lekcyjnej udałam się do toalety na siku. Siedziałam na desce i kończyłam już załatwiać się, a tu nagle słyszę pukanie do kabiny i głos koleżanki, żebym otworzyła. Spytałam się co ona chce? a ona odpowiedziała, że to pilne i prosi mnie dalej, żebym ją wpuściła. Uczyniłam więc tak i otworzyłam drzwi. Wtedy jeszcze siedziałam na klozecie z opuszczonymi majtkami.

 

Koleżanka wpadła do mnie i mówi, że musi mi coś powiedzieć. Otóż przyznała się, że jest lesbijką i bardzo się jej podobam, a od dłuższego czasu myśli ciągle o mnie w domu. Ja jej odpowiedziałam, że jestem w szoku i nie wiem co jej powiedzieć. Odpowiedziała mi, że nie muszę nic mówić tylko dać jej oblizać moją cipkę. Wtedy byłam jeszcze dziewicą i nie miałam pojęcia o jakimś seksie i lizaniu pipek. Z tego zakręcenia pozwoliłam jej na lizanko, ale byłam skrępowana, bo dopiero co oddawałam mocz i resztki jego oraz skropliny utrzymywały się na wargach sromowych i zaroście, bo nie goliłam się jeszcze wtedy.

Chciałam, żeby dała mi wytrzeć się chociaż papierem, ale ona odpowiedziała, że w żadnym wypadku, bo lubi czuć śluzy i wydzieliny kobiece oraz zapach moczu. Podnieca to ją bardzo i nie ma mowy na wycierkę. Byłam przerażona tymi słowami, ale zagubiona i zakręcona zgodziłam się na to.

Wstałam z toalety i wypięłam biodra do przodu. Jej usta zamoczyły się w mojej mokrej cipce, a jej szorstki język zaczął zlizywać resztki moczu. Mówiła przy tym, że uwielbia mój smak i zapach i mogłaby to robić bez przerwy. Dodałam jej wtedy, że ja przecież się nie myłam od wczoraj i nie wiem jak może to jej wszystko smakować. Nie przejmowała się moimi słowami i lizała dalej.

 

Po paru minutach strzelania monetki poczułam jak jej palec wchodzi do mojej pupki. Zabolało mnie to i podskoczyłam, a ona spytała co jest grane? Odpowiedziałam jej, że to przecież boli, zwłaszcza, że nigdy nie miałam palca w dupie. Wtedy wstała i powiedziała, że ma wazelinę w torebce i wysmaruje nią palec. Ja byłam już sceptyczna do tego i nie chciałam więcej, ale ona nalegała i przysięgała, że już nie będzie bolało więcej.

Zgodziłam się więc i z powrotem zaczęła wkładać mi palca do jelit. Nasmarowany wszedł już bez problemu i zrobiło się nawet przyjemnie. Ruszała nim na boki co powodowało u mnie rozkosz. Tarła nim o moje ścianki kiszki i zarazem lizała dalej moją cipkę i łechtaczkę. Doprowadzała mnie do szału. Nie znałam wtedy jeszcze uczucia orgazmu, bo nigdy się nie onanizowałam. Robiło mi się co raz bardziej przyjemnie i już to nawet ja ją namawiałam do głębszego włożenia języka w pochwę i drugiego palca w tyłek.

Koleżanka robiła to z ochotą i cieszyła się, że staję się przy niej lesbijką. Zaczęła też coraz mocniej posuwać palcami i ustami. Mówiła przy tym, że musi się pośpieszyć, bo niedługo już dzwonek na lekcję, a chce doprowadzić mnie do orgazmu. Czułam już coraz mocniej rozkosz. Zamknęłam nawet oczy i myślałam o jej waginie. Wyobrażałam sobie jej wygląd i zapach. To doprowadziło mnie szybko do orgazmu. Leciało ze mnie jak ze strumyka. Powiedziała mi, że to wytrysk kobiecy.

Byłam tak mokra w kroczu, że bałam się zaplamionej bielizny i spodni. Ona jednak wszystkie wydzieliny starała się pić i zminimalizowało to chlapanie. Wytarłam się po wszystkim jeszcze papierem i usłyszeliśmy dzwonek. Poszłyśmy na lekcję, ale byłam już rozkojarzona do tego stopnia, że myślałam tylko o niej i o następnym naszym seksie. Spotykałyśmy się jeszcze do końca liceum. Robiłyśmy takie rzeczy, że nawet w pornolach tego nie kręcą. Było miło, ale po latach się skończyło.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 4 / 5. Liczba oddanych głosów: 1

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.