Erotyczny dreszczowiec – Pornolandia

Dwupiętrowy domek letniskowy nad jeziorem, a w nim dwie rodziny spędzające wakacje. Kamila cieszyła się, że będzie spędzać czas z dawno niewidzianą kuzynką. Kuzynki spały razem w jednym pokoju i łóżku. Ich pokój  mieścił się na piętrze domku, a z okien było widać same drzewa. Pierwsze dni pobytu upływały w zabawnej i miłej atmosferze, bez nieoczekiwanych przygód, ale wszystko miało się zmienić, gdy pogoda zrobiła się ponura i deszczowa.

 

Tego wieczora, rodzice dziewczyn, upoili się do nieprzytomności, a kuzynki postanowiły się położyć i uskutecznić pogaduchy do poduchy. Za ich oknem była wielka wichura, a deszcz rozbijał się o parapet. Gałęzie drzew obijały się o szybę, co już potęgowało grozę w pomieszczeniu, a przecież najgorsze miało dopiero nastąpić. Dziewczyny postanowiły sobie wyłączyć światło, ale zostawić włączony telewizor.

 

Przykryte pod kołdrą, opowiadały sobie mroczne historie, dla podkręcenia dreszczykowej atmosfery. Z początku były śmiechy i wygłupy, aż do momentu, gdy uchyliła się delikatnie szafa. Kuzynki zajęte sobą, nie zauważyłyby tego, ale przy otwieraniu się, delikatnie skrzypiały. Ich głowy i wzrok zaczęły spoglądać w to miejsce, po czym złapały się za ręce. Ich uśmiechy na twarzy szybko zgasły, a pojawiła się bojaźń.

 

Pstryczek światła znajdował się dosyć daleko i żadna z nich nie odważyła się wstać. Nerwowo zaczęły spoglądać na siebie i zadawać trudne pytania – Co to było? Co to jest? Gdy nadal mówiły do siebie, usłyszały ponowne i większe rozchylanie się drzwi od szafy. Po tym zajściu, szybko schowały się całe pod kołdrę. Kamila mówiła do kuzynki, żeby zerknęła tam i zobaczyła co się dzieje.

 

Agata, bo tak miała na imię druga z kuzynek, nie miała wcale takiego zamiaru i podjudzała Kamilę, żeby to ona tam spojrzała. Obie były strasznie wystraszone, aż włosy na całym ciele się im jeżyły. Kołdra latała od ich trzęsienia się, a one nie miały odwagi się z niej wynurzyć. Po kilku minutach spędzonych pod przykryciem, Kamili robiło się coraz duszniej i musiała zaczerpnąć świeżego powietrza.

 

Wystawiła na chwilę głowę i mimo woli jej wzrok skierował się w tamtym kierunku. O rany !!! – krzyknęła Kamila i szybko zniknęła pod kołdrą. Widziałam jakieś rozmyte ręce i palce, wystające od wewnątrz szafy i trzymając za jej drzwi – powiedziała do Agaty. Kuzynki wpadły w panikę i zaczęły krzyczeć na cały domek, jednak ich rodzice byli na tyle zamroczeni alkoholem, że ich nie słyszeli.

 

Nikt nie reagował na ich wrzaski i prośby o pomoc. Nastała całkowita cisza, a one w tym czasie usłyszały głośniejsze odgłosy w pokoju. Szafa całkowicie się otworzyła i słychać było szelest przesuwanej się w kierunku dziewczyn postaci. Kuzynki odczuwały bliskość innej osoby za kołdrą. Zaczęły płakać i się modlić. Trzymały się już kurczowo swoich ciał i nie zamierzały się puścić.

 

Nagle poczuły, że ktoś ściąga im kołdrę. Złapały się mocno za nią i próbowały przyciągnąć z powrotem do siebie, jednak moc, która to czyniła była o wiele większa. Kołdra dalej się zsuwała i odkrywała coraz bardziej kuzynki. Były one ubrane w same majtki i koszulki. Tuliły do siebie piersi i przeplatały się nogami. Żadna nie chciała puścić drugiej, miały zamknięte oczy i ściśnięte usta.

 

Kołdra już była cała ściągnięta i leżała na podłodze. Dziewczyny drżały jak galareta. Po krótkiej ciszy usłyszały mruczenie i poczuły głaskanie czegoś po ich nogach. Zaczęły się wierzgać i wyrywać od tego nogi. Ze zgrozą otworzyły oczy i zobaczyły ducha. Był podobny do człowieka w pelerynie, tylko trochę rozmazany i delikatnie przezroczysty. Przypominał swoim wyglądem nieostry cień ludzkiego ciała.

 

Dziewczyny krzyczały wniebogłosy i prosiły o litość, jednak duch ich nie słuchał. Zaczął łapać swoimi mackami za majtki Agaty i próbował je ściągnąć. Agata trzymała je kurczowo ręką, ale powoli pękały i odsłaniały jej nagie krocze. Strzępy majtek wylądowały na podłodze, a dziewczyna zaczęła się zasłaniać rękami. Duch przysuwał swoją rękę w kierunku jej myszki, a ona próbowała ją odganiać.

 

Machała rękami jakby odganiała komary, jednak jej dłonie przechodziły przez niego jak przez mgłę. Nie mogła nic zrobić i się obronić. Jakby walczyła z powietrzem. Ścisnęła uda i próbowała się nie dać, jednak on powoli wsuwał w nie swoją dłoń, a raczej to co było podobne do dłoni, z tym że miało więcej palców i na dodatek dłuższych. Jego siła była potężna, z łatwością rozchylał nogi Agatki, a ona nie mogła nic na to poradzić.

 

Chciała uciec z pokoju, lecz była jakby zamroczona i sparaliżowana. Jej ciało odmawiało posłuszeństwa i nie mogła się podnieść. Jej ręce spoczęły na boku, a nogi się same rozchyliły. Widząc to Kamila uciekła do kąta łóżka i ściany. Skuliła się i trzymała rękami kolana. Położyła też na nie głowę i nie chciała na to patrzyć. Agata w tym czasie walczyła ze zjawą. Była głaskana palcami po jej sympatycznej cipce.

 

Dłoń ducha obejmowała już całą powierzchnię podbrzusza. Jego dwa palce wpadały do pochwy i pupki, a inne ocierały o srom. Z Agatki zaczęły wydostawać się kwaśne soki, było już widać, że się poddała i tego zasmakowała. Jej miłe dźwięki z ust, świadczyły, że tego już pragnie i się nie boi, albo obawiała się tego, co może ją spotkać, gdy będzie nieposłuszna. Druga ręka ducha zaczęła macać jej piersi i brzuch, a ona się wypinała. Wkładała sobie kciuka do buzi i udawała, że robi lodzika.

 

Kamila słysząc cmokanie i siorbanie otworzyła oczy. Zobaczyła kuzynkę w całej nagości, a nad nią ulotną zjawę, która pieści jej ciało. Jej strach, stawał się coraz mniejszy. Widziała tylko erotyzm i miłe obrazy dla oka. Agata prosiła ją, żeby do niej dołączyła, jednak ona odmawiała i dalej siedziała w kącie. W pewnym momencie duch złapał Kamilę za głowę i przyciągnął ją do cycka Agatki.

 

Swoimi mrukami i wskazywaniem, uświadamiał ją, że ma lizać jej piersi. Agata mówiła, żeby się tego nie bała i zaraz poczuje ulgę i rozprężenie. Kamila była tym mocno oszołomiona i nie wierzyła, że to się dzieje na prawdę. Myślała, że to zły sen i zaraz się obudzi. Duch widząc jej zawahanie, pogłaskał ją po plecach. Wtedy to z Kamilą zrobiło się to samo co z Agatą. Jakby w jakiejś hipnozie, doświadczała nienamacalnej przyjemności i radości.

 

Dossała się do cycusia kuzynki i zaczęła go kąsać i lizać. Podnosiła sutka zębami i go rozciągała. Agatka w tym czasie doznawała nieziemskiej rozkoszy. Duch ją zaspokajał od dołu, a Kamila od góry. Palce grzebalce zjawy robiły się coraz grubsze, a Agaty zwieracze szersze. Dziewczyna robiła się coraz bardziej gorąca i wymagająca. Kazała Kamili o złapanie jej nóg i odchylenia ich za uszy.

 

Wtedy to jej pupa się bardziej wypięła, a penetracja uwydatniła. Duszek strzelał jej palcóweczkę w dwie dziurki, a ona miło skomlała. Pragnęła mocniej i więcej oraz oczekiwała języka. Jednak z Kamili pipki już mocno kapało i potrzebowała wyssania. Usiadła na twarz Agatki i szorowała po niej swym kroczem. Wtedy to język kuzynki zaczął ją mocno oblizywać i wchodzić do dziurki.

 

Kamila przemiło jęczała i wyła, a duszek ją z tyłu muskał po plecach. Prądy przechodziły jej po całym ciele, a w środku się gotowało. Jej srom był już cały suchy od wylizania, a Agata nie miała zamiaru przerywać. Rozszerzała jej wargi rękami i nakładała je sobie na poliki. Jej usta były mocno wtopione w jej szparkę, a pupka haczyła o brodę.

 

W tym czasie z Agaty krocza wylatywały strugi śluzu. Prześcieradło było całe zachlapane, a ona nie miała jeszcze dosyć. Dopychała swoje dupsko czym głębiej do palców i prosiła o bolca, a jeszcze niedawno się bała. Duch wystawił swojego kikuta, coś co przypominało penisa, tylko było rozmyte. Szorował nim po cipce Agaty od dupci do spojenia łonowego i tak kilka razy. Ujście pochwy dziewczyny robiło się coraz szersze i głodne kutasa.

 

W końcu przyrodzenie zjawy wpadło do dziurki, a Agaty cipka zaczęła je pożerać jak rekin swoją ofiarę. Energia niczym z kosmosu rozwierała jej pochwę na maksa. Jej ścianki dotykały już bioder, a macica żeber. Duch posuwał ją tak szybko jak tłok w silniku. W pokoju pojawiały się tumany kurzu, a Agatka drgała jak pompka w akwarium. Kamila przy tym skakała jej cała po twarzy, rozmazując swą cipkę po nosie.

 

Agata doznała po chwili orgazmu. Całe jej ciało zdrętwiało i luzowało, jednak duszek nie miał zamiaru kończyć. Ona jednak nalegała na odpoczynek, więc złapał za dupsko Kamili i przysunął do siebie. Było słychać w jego mruczeniu, że ma na nią ochotę. Rozchylił jej pośladki palcami i ujrzał jej czekoladową dziurkę. Kamila już cała napalona i niezaspokojona prosiła o bolca w dupie. Jej sowie oko, aż kipiało z podniecenia.

 

Duch już dłużej się nie mógł powstrzymać. Przyłożył lufę do dupci i zaczął wpychać na chama. Skrzypiało przy tym jak drzwi od szafy, jednak dziewczyna się nie poddawała. Pomimo bólu, odczuwała przyjemność. Jego niesamowity kutasik wyczyniał cuda, a im głębiej, tym przyjemność większa. Kamilcia sapała i wzdychała, a duszek posuwał ją nadal. Jej coraz bardziej wypięte dupsko, świadczyło o prośbie, że chce mocniej i głębiej.

 

Trwało to już kilkadziesiąt minut, a zwieracz stawał się coraz luźniejszy. Zjawa już była wyczerpana, a ona nienasycona. Zaczęła sobie wkładać sama paluszki do tyłka i obróciła się tyłem do Agaty. Kazała jej dołożyć dwa następne palce. Kuzynka naśliniła swoje paluszki i z wielkim impetem włożyła do dupci. Penetracja odbywała się już na dwie dłonie i cztery palce. Kamila ostro się wypinała i syczała.


Wtedy to duch stanął nad klęczącą Kamilą i skierował swojego penisa w stronę jej twarzy. Dziewczyna nie czekając długo, zaczęła go całego połykać, prawie się przy tym dławiąc. Jej żądza seksu była coraz silniejsza. Oblizywała lodzika razem z jajami, przy czym jeszcze ręką go naciągała. Dotykała jego czubka nawet nosem i oczyma oraz jeździła nim sobie po ustach, jakby malowała się szminką.


Była zaciekawiona, czy coś z niego tryśnie. Wkładała go coraz głębiej, aż po samą tchawicę, miętoląc przy tym językiem. Duch robił się już cały siny, nie czarny. Łapał Kamilę za głowę i jeszcze ją dopychał, jakby ją rżnął w usta. Dziewczyna ruszała się jak huśtawka. Od tyłu penetrowała ją Kuzynka, a od przodu duch.


W końcu tajemnicza postać zaczęła się prężyć i mocniej szlochać. Jej genitalia zaczęły puchnąć i rosnąć. Kamila już ledwo mieściła je w ustach, gdy nagle zaczęło coś lecieć. Nie była to typowe nasienie. Przypominało to dym, jakby Kamila się zaciągnęła papierosem. Była strasznie zawiedziona, że nie może tego posmakować i poczuć. W szybkim tempie się to ulotniło, a ducha członek opadł.


Nagle duch zniknął. Za oknem zrobił się ranek i przestał padać deszcz. Szafa była zamknięta, a dziewczyny ponownie przerażone. Czy to był sen? – pytała jedna drugiej. Nie, to nie był sen – odpowiedział ktoś z szafy.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 4.5 / 5. Liczba oddanych głosów: 4

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.