Mega wielki wytrysk kobiecy – Pornolandia

Siedziałam sama w domu w weekend i nudziłam się. Zadzwoniłam do znajomych z pracy, żeby wpadli do mnie na winko. Chętnie się zgodzili. Przyszedł wieczór i zawitali do mnie dwaj koledzy. Jeden powiedział, że jak się napijemy troszkę to pokaże mi niespodziankę. Trochę czułam się nieswojo, bo nie przyszła koleżanka, która się zapowiadała. Kumpel otworzył winko i powiedział, że trzeba się napić na rozwiązanie języków, bo coś drętwo. Przyniosłam więc kieliszki i włączyłam muzykę.

 

Piliśmy w szybkim tempie, butelka za butelką. Wszystkim szumiało już dobrze w głowie. Wtedy kolega powiedział, że teraz pokaże mi niespodziankę. Uśmiechnęłam się i nie mogłam doczekać tego prezentu. Wyjął go z torby i rozpakował z kartonu. Moim oczom ukazała się jakaś elektryczna rzecz z główką na końcu. Nie wiedziałam na początku, co to jest. Po chwili dopiero się zorientowałam i powiedziałam czy zgłupieli do reszty. Była to wibrująca zabawka do robienia sobie dobrze. Drugi kolega powiedział, że musimy teraz ją wypróbować czy działa. Odskoczyłam i powiedziałam, że o nie, co to to nieeee.

 

Złapali mnie jednak za ręce i nogi i zaczęli rozbierać oraz obmacywać. Mówiłam, żeby przestali, ale te moje żale i lamenty tylko ich potęgowały do działania. Krzyczeli na mnie, że już tyle lat się znamy, a nigdy nie bawiliśmy się dobrze. Myślałam sobie, że to pewnie żart i zaraz przestaną. Jednak tak się nie stało. Rozebrali mnie do naga i oblizywali piersi oraz cipkę. Wyrywałam się, ale to nie pomogło. Byli zbyt silni dla mnie. Przestałam się wyrywać i pomyślałam, co się ma stać, to niech stanie. Zrobiłam się uległa i obojętna.

 

Pod ścianą miałam materac do spania, więc go położyli na podłogę, a mnie na nim. Wygięli mi nogi do tyłu, że miałam kolana przy uszach. Wypięli mi tyłek do maksimum możliwości. Wstydziłam się takiej pozy, widzieli moje krocze z każdym detalem, czułam się głupio. Oni jednak nie przerywali. Włączyli maszynkę i zaczęli jeździć ją po mojej cipce. Miała bardzo szybkie wibracje, które stawały się fascynujące dla mojego ciała. Nie wiedziałam, że to takie przyjemne. Poluzowałam się po tym i oddałam przyjemności. Pomyślałam sobie, że co ma się stać, to niech się stanie.

 

Pieścili mnie cały czas po kroczu w tej pozycji. Od czasu do czasu odrywali zabawkę i lizali mi dupkę i cipkę. Ugniatali przy tym piersi i wkładali kutasy do buzi. Czułam się jak pani lekkich obyczajów. Zrobiłam się już tak obojętna, że sama podsuwałam im pomysły na orgię. Łapałam ich za penisy i targałam je, pokazując jednocześnie, że domagam się wytrysku do buzi. Oni jednak byli zdania, że muszę doznać rozkoszy z ich urządzeniem. Jeden po drugim na zmianę przystawiali mi wibrator do łechtaczki i ją pobudzali. Robiło mi się już coraz przyjemniej. Czułam w brzuchu tysiące motyli. Moja szparka stawała się coraz szersza i mokrzejsza.

 

Wargi sromowe wychodziły bardziej na wierzch. Łechtaczka zrobiła się twarda i wielka jak fasola. Dochodziłam do szczytu przyjemności, a cycki zrobiły się stożkowate i ostre jak diament. Po kilku chwilach wybuchłam. Dostałam potężnego, podwójnego orgazmu. Lało mi się z tyłka i cipki. Mój wytrysk szybował wysoko jak fontanna. Koledzy, aż się zachwycali tym, co widzą. Sikałam obficie płynami ustrojowymi. Orgazm odczuwałam kilka minut. Nigdy czegoś takiego nie czułam wcześniej. Było mi wspaniale i przyjemnie. Chciałam, żeby ta chwila nigdy się nie skończyła. Niestety po jakimś czasie całe napięcie opadło i wróciło do normy.

 

Przestałam być zła na kolegów i jeszcze im podziękowałam. Dorobiłam im lodziki do końca, wkładałam je po samą mosznę, w między czasie oni palcami przepychali moją pochwę. Połykałam ich spermę ze szczęściem na buzi. Byli diabelsko zadowoleni i szczęśliwi, że mają taką świetną koleżankę w pracy. Po całym tym zajściu ubraliśmy się i dalej piliśmy wino. Ty teraz obejrzyj sobie spokojnie mój mega wytrysk na filmie, który jest uwieczniony poniżej.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba oddanych głosów: 0

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.