Ostry sex w Paryżu – Pornolandia.pl

Siedząc na ławce z koleżankami z podwórka i nudząc się jednocześnie, postanowiłyśmy wspólnie, że musimy zwiedzić w tym roku Paryż. Wszyscy zachwalali jego romantyczność i zalecali przynajmniej raz w życiu go zobaczyć, więc postanowiłyśmy się o tym przekonać. Byłyśmy już znudzone codziennymi spotkaniami przed blokiem i chciałyśmy czegoś innego. Wyszukałyśmy w Internecie zorganizowaną wycieczkę do Paryża i tak poleciałyśmy w cztery dziewczyny do tego ogromnego miasta.

W końcu wyrwałyśmy się z zapyziałej miejscowości i chciałyśmy mocno poszaleć i się rozerwać. Całą drogę byłyśmy podniecone tym, co może nas tam spotkać i co zobaczymy. Najbardziej ekscytowałyśmy się zwiedzaniem wieży Eiffla i placem Pigalle, o którym wspominano zawsze w filmach. Po przylocie, zakwaterowano nas w jakimś średniej klasy hotelu na obrzeżach miasta, więc widoki miałyśmy marne, ale zaraz po obiedzie, zabrano nas autobusem do centrum, aby tam spędzić wspólnie czas z przewodnikiem.

Nasza grupa liczyła około 30 osób i wszyscy z entuzjazmem czekaliśmy na bieg wydarzeń. Przez okna autokaru, ukazywała nam się coraz większa wieża, aż stanęliśmy obok niej i przewodnik oznajmił, że jest to dzisiaj nasz pierwszy obiekt do zwiedzania, w którym spędzimy kilka godzin. Podniecone jej wielkością i kształtem, nie mogłyśmy się już doczekać, kiedy na nią wejdziemy. Widziałyśmy tłum ludzi, stojący w kolejce po bilety, a na niej pełno zwiedzających osób, którzy z dołu wyglądali jak mrówki w mrowisku.

My miałyśmy już wcześniej wykupione bilety przez organizatora, więc nie musiałyśmy czekać na ich zakup. Udałyśmy się szybko po schodach do góry, żeby dotrzeć na pierwsze piętro. Idąc tam, ocierałyśmy się o ściśniętych jak śledzie w słoiku ludzi. Ten tłok nas trochę przytłaczał, ale nie traciłyśmy humoru i wiary w piękne widoki. Gdy byłyśmy już na nim i podziwialiśmy krajobraz Paryża, na dole zrobiło się małe zamieszanie. Ludzie zaczęli uciekać i krzyczeć, że to atak. Zamaskowani sprawcy zaczęli rzucać pod wieżę puszki, z których wydostawał się dym.

Byłyśmy przerażone i nie wiedziałyśmy co robić, ale widząc ludzi, którzy nawdychali się już tego gazu i ich zachowanie, nasze obawy lekko ustały. Okazało się, że byli to seksualni terroryści, którzy rozpylili gaz miłości. Każdy, który go powąchał, zapragnął mocno miłości i ostrego seksu. Jego woń szybko się rozchodziła do góry i obejmowała kolejne osoby. Ludzie w pośpiechu zrywali z siebie ubrania, ich darcie słychać było wszędzie. Nikt nie patrzył na płeć stojącej obok osoby i na to, czy jest z rodziny czy nie.

Wszyscy zapragnęli bolca do cipy i dupy oraz obciągać kutasy i lizać pizdy. Do mnie i koleżanek, też dotarł ten gaz. Zrobiłyśmy się kurewsko głodne ostrych scen porno. Większość ludzi na wieży, już była goła i podniecona. Z ich ust ciekła ślina i myśleli tylko o jednym. Zabrać się do ruchania, obmacywania i lizania najbliżej stojącej koło niego osoby. Tak też się stało. Nagle wszyscy rzucili się na siebie i zaczęła się porządna orgia.

Ja pamiętam, że od razu zabrałam się do oblizywania cipki koleżanki, która była najbliżej mnie. Powaliłam ją na podłogę i mocno rozkraczając jej nogi, siorbałam jej krocze, aż płyny tryskały. Wkładałam swój język głęboko w jej szparkę i wylizywałam też dupkę. Trzymałam jej piersi rękami i je mocno ściskałam. Ciągnęłam je, jakby były z gumy. Chciałam ją po prostu całą zjeść. Moja dupa w tym czasie była mocno wypięta, co nie pozostało bez uwagi. Poczułam jak któryś z mężczyzn zasadził mnie od tyłu. Jego kutas był ogromny, bo aż oczy mi się wypukliły i zaszkliły, a gile poleciały mi z nosa.

Rżnął mnie tak mocno, że nie nadążałam lizać pizdy kumpeli. Mój język ciągle zbaczał z wyznaczonego kursu, wędrując co chwilę na jej brzuch. Czułam, że facet trzyma mnie za talię rękoma i ciągnie do siebie, jak zboczony bulterier. Jego jaja obijały się mocno o moją łechtaczkę, a kutas penetrował dziurkę w zastraszającym tempie. Głowa latała mi na wszystkie strony, obserwując przy tym, co robią inni. Podniecało mnie bardzo widzieć, jak inni się pierdolą.

Widok kutasów i łysych lub zarośniętych pizd, był wspaniały. Widziałam nawet żołnierzy, którzy zamiast ochraniać obiekt przed atakami, wsadzali swoje lufy karabinów do rozkraczonych cip i cynglem wyszukiwali rozkosznych punktów w pochwie. Grzebali w nich głęboko, podchodząc pod same żebra, a nogą ugniatali i przytrzymywali ich piersi, żeby tak nie skakały. Duża grupa pań miała w tym czasie okres. Widziałam jak kapie im z pizdy i cieknie po nogach. Wszystko mieszało się ze śluzem i spadało na podłogę, tworząc przy tym różową maź.

Ludzie się przy tym ślizgali, jakby byli na lodowisku zimą. Wszystko wyglądało śmiesznie, ale i podniecająco. Mój gwałciciel od tyłu, w tym czasie dochodził. Czułam jak coraz bardziej twardnieje jego pała, a z buzi rozchodzą się jęki. Szlochał i jęczał, a ja mocno sapałam. Cycki latały mi na wszystkie strony, zahaczając przy tym o podłoże. Moje sutki były tak twarde, że skrobały o nie i zostawiały ślad, jak po pazurach tygrysa. Moja pochwa była już tak luźna, że wydostawało się z niej powietrze, przechodząc między kutasem.

Nagle poczułam jak gościa nasienie rozlewa się do środka, a on wyje jak wilk do księżyca. Wyciągnął swoją maczugę i resztki spermy polewał na moje plecy. W tym czasie podbiegł jakiś facet i zaczął ją ze mnie zlizywać. Łapczywie ją wciągał do buzi i połykał, a następnie złapał jego fujarę i zaczął mu jeszcze obciągać. Ja byłam nadal w pozycji kolanowo łokciowej i słyszałam tylko jak zachłannie połyka ją po same jaja. Rozkoszując się jego kutasem, wydawał z siebie bulgoczące dźwięki.

Przestałam się kojarzyć na nich i wypatrywałam, co robią inni. Widziałam nawet, jak całe rodziny, matka z synem, ojciec z córką i brat z siostrą, pieprzą się porządnie i majstrują przy swoich genitaliach. Nie było takiej osoby, która by nic nie robiła. Ogrom nagich ciał i zapach seksu unosił się po całej wieży. Ludzie na dole i z dala od nas patrzyli na to wszystko z niedowierzaniem. Policja co rusz podjeżdżała, ale i oni zaraz po wejściu się rozbierali i ruchali. Nikt nie mógł nas przed tym zatrzymać.

Oglądając te piękne widoki, poczułam jak jakiś młody chłopak podszedł do mnie od tyłu i zaczął lizać mi dupkę. Właśnie na to czekałam z utęsknieniem. Kipiało mi już z brązowego oczka i potrzebowałam do niego cokolwiek. Mój zwieracz łapał jego język jak wygłodniała pirania. Wsuwał go coraz głębiej, a ja potrzebowałam więcej i więcej. Darłam się na niego, żeby w końcu włożył kutasa. Długo nie czekając na jego reakcję, poczułam w końcu bolca w dupie. Rżnął mnie jak piesek sukę z cieczką.

Dupsko mi skrzypiało od braku smaru, ale żądałam mocniej i mocniej. Chłopak wsadzał kutasa razem z jajami, ale ja tego nie czułam. Gaz działał na mnie przeciwbólowo. Byłam rozpalona i mocno potrzebowska. Nagle podleciał do mnie z przodu jakiś facet i zaczął wpychać swoje jaja mi do ust. Łapałam je z wielkim smakiem, pod samą tchawicę. Mogłam oddychać tylko nosem. Oboje mnie dopychali do siebie. Jeden z jednej strony, drugi z drugiej. Czułam się zakleszczona, ale i zadowolona.

Penetrowali moje dziurki mocno i wspaniale. Prawie, że dotykali się grzybkami we mnie w środku. Czułam ich kutasy nawet w żołądku. Moja koleżanka podleciała do tego chłopaka z tyłu i gdy on mnie pieprzył w dupsko, to ona jeszcze lizała mu jajka od spodu. Ciągnęła go za worek zębami, a on miło wykrzywiał swoją twarz. Czułam się jak w raju i nie chciałam z tym skończyć. Bałam się, że zaraz środek przestanie działać i wszystko wróci do rzeczywistości.

Po schodach lała się już rzeka wydzielin i wytryśniętej spermy. Widok był taki, jak przy kaskadowej fontannie. Wszystko spływało na dół na samą ziemię. Pod wieżą utworzyła się wielka kałuża, na której można by było się ślizgać. Mnie dalej pieprzyło dwóch gości, rozkoszowałam się analnie i oralnie. Po kręgosłupie przechodziły mi ciarki, a w dupie przelatywały dreszcze. Zaczęło mi się robić słodko w brzuchu, czułam że zaraz dochodzę. Moje oczy kręciły się w kółko, a wszystkie palce sztywniały.

Nagle wybuchłam orgazmem, z dupska wylatywały mi gazy, a z gęby sperma faceta, który w tym samym czasie się zlał. Chłopak z tyłu, też już dochodził, ale wyciągnął pałę i podał do ust mojej koleżanki. Ona, aż była tym zachłyśnięta. Piła jego nasienie, jak wodę na pustyni i jeszcze wykręcała przy tym kutasa. Ręką waliła mu konia, żeby jeszcze trysła kropelka. Resztki brała na język, po czym poleciała ze mną w śliniaka.

Nagle gaz przestawał działać. Ludzie zdawali sobie z tego sprawę. Ich ruchy się spowalniały, pały opadały, a cipy zamykały. Rodziny się dziwiły i wstydziły tego, co zaszło. Wszyscy zaczęli podnosić swoje ubranie i szybko się ubierać, jednak większość ciuchów była podarta i poszarpana, więc wyglądali jak strach na wróble. Moja dupa zaczęła mnie boleć, a buzia odczuwać niedobry smak w ustach. W pośpiechu założyłam ubranie i z głową pochyloną na dół zeszłam po schodach z koleżankami na dół.

Tam stała już cała wataha policji i wszystkich zgarniała do wozów. Musieliśmy zdawać z tego relację na komisariacie i szukali sprawców. Po obszernych wyjaśnieniach, puścili nas do hotelu, a wycieczka została przerwana. Wróciłyśmy do Polski i nadal z koleżankami nie możemy uwierzyć, co nas spotkało. Ale nie żałujemy tego, bo przecież było wspaniale.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba oddanych głosów: 3

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.