Perfekcyjne robienie loda – Pornolandia.pl

Jeszcze dzisiaj miło wspominam ten wczorajszy wieczór. Starsza ode mnie o 10 lat koleżanka z pracy, zaprosiła mnie do siebie na małe pogaduchy. Zgodziłam się, bo bardzo ją lubiłam, a na dodatek była bardzo ładną brunetką, o kocim spojrzeniu. Muszę się przyznać, że mam ciągotki biseksualne, więc spędzanie czasu w towarzystwie kobiet, też sprawia mi przyjemność, ale jestem jeszcze niedoświadczoną seksualnie, młodą dziewczyną.

Przybyłam do niej wczesnym wieczorem. Po otworzeniu mi drzwi, od razu zauważyłam, że jest elegancko wystrojona, z pomalowanymi paznokciami i makijażem na twarzy. Zdziwiło mnie to trochę, bo w pracy tak nie wygląda, ale ucieszyłam się na jej widok i weszłam do środka. Na początku zrobiła mi kawkę i usiadłyśmy do stolika. Pytała się przy tym, czy dobrze mi się z nią pracuje i czy mam chłopaka, bo widzi we mnie wrodzoną nieśmiałość, jeśli chodzi o tematy seksu.

Odpowiadałam, że nie mam chłopaka, i że nie miałam w życiu jeszcze sytuacji miłosnej, poza masturbowaniem się przy filmach porno. Mocno ją to zaskoczyło i była zdziwiona, po czym spytała mnie, czy chociaż wiem, jak się loda robi facetowi? Znowu musiałam odpowiedzieć jej, że widziałam to tylko na filmie, a nigdy w życiu nie robiłam tego. Pogłaskała mnie po głowie i powiedziała, że zaraz zadzwoni do swojego przyjaciela Sebastiana i może się zgodzi na mały instruktaż robienia lodzika.

Od razu zareagowałam nerwowo, że nie musi tego robić i nie chcę, ale ona mnie nie słuchała i zadzwoniła do niego. Chciałam stamtąd uciekać, ale ona mnie przytrzymywała i nalegała, żebym została. Byłam w szoku i poddenerwowana, ale usiadłam i się uspokoiłam. Pomyślałam sobie, że może ten kolega nie przyjedzie, albo nie będzie miał zamiaru coś robić w mojej obecności. Mijały minuty, a koleżanka opowiadała mi w tym czasie o swoich przygodach miłosnych. Słuchałam jej, jakbym dostawała rady od swojej matki.

Po około 45. minutach, usłyszałyśmy pukanie do drzwi. Koleżanka poszła je otworzyć, a ja byłam już cała spanikowana. Stopy i dłonie miałam już całe spocone od nerwów. Nagle widzę jak do pokoju wchodzi przystojny mężczyzna w wieku około 25. lat. Miał gładką cerę na twarzy i zadbane dłonie. Zarumieniłam się jak podszedł do mnie i się przedstawił. Byłam oszołomiona jego widokiem i stylem bycia. Koleżanka od razu przeszła do rzeczy i powiedziała mu, że to właśnie ja jestem nieśmiałą i niedoświadczoną dziewczyną, która jeszcze nigdy nie robiła loda.

Spalałam się wtedy ze wstydu, chciałam zapaść się pod ziemię, a na polikach czułam wypieki. Spuściłam głowę na dół i patrzyłam na podłogę. Sebastian powiedział wtedy, że nie mam co się krępować, i że pełno jest jeszcze takich dziewczyn jak ja, które nie zaznały seksu w życiu. Moja koleżanka zaraz spytała się jego, czy jest w stanie posłużyć się za modela i pokazać mi jak to się robi? Zasłoniłam wtedy oczy rękoma i krzyknęłam – Nieee, ale on odparł, że z miłą chęcią i zaczął się rozbierać.

Mój stres w tym czasie sięgał czubka głowy, serce waliło mi jak dzwon, a nogi się uginały w kolanach. Nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Oczy miałam zamknięte i tylko słyszałam jak jego ubrania zsuwają się na podłogę. Koleżanka za chwilę powiedziała, żebym przestała się mazać, tylko chwyciła za telefon i wszystko nagrywała do filmu instruktażowego. Miałam go sobie oglądać w wolnych chwilach i się uczyć oraz pokazywać innym niedoświadczonym dziewczynom.

Otworzyłam wtedy oczy i zobaczyłam jak Sebastian stoi cały goły przy ścianie i się o nią opiera plecami. Pierwszy raz w życiu widziałam wtedy nagiego faceta na żywo, a tym bardziej męskiego członka. Robiło mi się ciepło na całym ciele. Jej kolega miał niebywale gładkie ciało i był cały wydepilowany, albo ogolony. Jego prącie i worek na jajka było aksamitnie naprężone. Nie wiedziałam, że można tak ślicznie wyglądać. Zrobiło mi się radośniej na duszy i przestałam być bojaźliwa. Byłam już ciekawa tej sceny z lodzikiem.

Złapałam za telefon i zaczęłam kręcić film. Koleżanka podeszła do niego i klęknęła. Patrząc się co chwilę jemu w oczy i mi na aparat, złapała jego cudownego penisa w usta. Jego prącie stawało się coraz bardziej sztywne, a ona go delikatnie pieściła. Swoim językiem i wargami, oblizywała każdy jego skrawek. Robiła to tak romantycznie, że zaczęło ściskać mnie w sercu. Żałowałam nagle, że to nie ja jestem na jej miejscu. Promieniował od nich prawdziwy erotyzm i profesjonalizm.

Sebastian miło wzdychał, a ona przy rozkoszowaniu się jego męskością, głaskała jeszcze jego okolice. Skórę wokół krocza miał boską i gładką jak folia, a na jego jajeczkach i członku, nie było widać ani deka zmarszczki. Zazdrościłam koleżance, że tak ze smakiem ssie jego mosznę i obcałowuje boki tej przepięknej pałeczki. Przełykałam co chwilę głośno ślinę, aż bałam się, że oni to słyszą i będą się śmiać, ale byli mocno zajęci sobą i oddawali się tej miłej rozkoszy.

Felicja, bo tak miała na imię moja koleżanka, z wielką powagą i starannością podeszłą do sprawy. Nie widziałam wcześniej na filmach takiego spokojnego widoku. Przeważnie to wszystkim dziewczynom głowa i język lata jak łopata, ale tu całkiem co innego. Powoli i zmysłowo, pieściła swoje gardło i podniebie. Z każdym jego łykiem było widać u niej totalną rozkosz i radość, a na twarzy Sebastiana, gościł niebywały uśmiech. Oboje byli do tego stworzeni, a ja im tylko kibicowałam.

Nie zdawałam sobie sprawy wcześniej, że można tak głęboko wsadzić sobie członka do ust, a Felicja brała go po same jajeczka, po czym wracała i lizała jego żołędzia. Było to naprawdę profesjonalne robienie loda z uczuciem. Trwało to już prawie kwadrans, a mi się ciągle nie nudziło na to patrzeć. Jednak na twarzy Sebastiana było już widać oznaki końca. Wiedziałam, że zaraz poleci z niego nasienie, jak to bywało na filmach. Jego oddech stawał się głęboki, a ciało naprężone.

Felicja wyciągnęła wtedy jego penisa z ust i zaczęła go jeszcze naciągać, mając przy tym otwartą buzię i wystawiony język. Kolega zaczął jęczeć i szlochać, aż poleciała z niego sperma. Koleżanka łapała wszystko do buzi i połykała. Trochę zrobiło mi się wtedy niesmacznie, ale z takiego pięknego kutasika i ja bym chyba łyknęła bez krzywienia się. Patrzyłam jak wylizuje go jeszcze do ostatniej kropli, a przy tym mruczy. Oblizywała swoje usta, jakby było jej mało. Ten widok był wspaniały, a ja mogłam tylko wzdychać.

Już po wszystkim i odprężeniu się, Felicja spytała mnie, czy podobało mi się? Odpowiedziałam ochoczo, że tak, a Sebastian powiedział, że następnym razem moja kolej. Ucieszyłam się i nie wiedziałam co powiedzieć z radości. Umówiliśmy się na ten weekend, a ja już nie mogę się doczekać. Ten sympatyczny pisiorek Sebastiana jeszcze do tej pory pojawia mi się w oczach. Jak tylko je zamknę to widzę od razu jego i chęć obciągnięcia mu. Ale to już niedługo, jeszcze tylko parę dni.

Teraz popatrzcie sobie na ten instruktażowy film, który nagrałam. Być może i Wy dziewczyny, zaczniecie pieścić tak swoich facetów?

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba oddanych głosów: 4

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.