Samotna podglądam sąsiada – Pornolandia.pl

Jest ciemny, piątkowy wieczór, a ja siedzę samotnie w mieszkaniu, które znajduje się na trzecim piętrze w bloku. Oglądam sobie telewizję i popijam piwko. Nagle wszystko gaśnie. Nie ma światła i jest bardzo ciemno w pokoju. Podchodzę do okna, żeby zobaczyć czy ludzie w sąsiednim bloku mają prąd. Ich blok znajduje się jakieś 30 metrów od moich okien i widzę ich wszystkich, co robią, gdy nie mają pozasłanianych okien. Spoglądam na wszystkie okna i widzę u nich światła. Myślę sobie, że chyba tylko u nas zaistniała jakaś awaria.

 

Chciałam już odejść i poszukać jakiejś latarki lub świeczki, ale nagle w jednym z mieszkań na drugim piętrze, ukazał się nagi sąsiad. Miał około dwadzieścia kilka lat i wysportowane ciało. Z daleka było też widać, że coś mu wisi między nogami, ale odległość nie pozwalała dokładnie ujrzeć wszystkiego. Stałam tak dalej przy oknie i patrzyłam na niego. Wiedziałam, że mnie nie widzi, bo u mnie panowała całkowita ciemność. W pewnej chwili, sąsiad zaczął się gimnastykować. Wyczyniał różne rzeczy ze swoim ciałem, robił szpagaty, przysiady, pompki, ale najciekawszy był mostek. Wygiął się dokładnie jajami w moją stronę. Włosy mi się zaczęły jeżyć na głowie i pipce. Temperatura mojego ciała, też lekko podskoczyła.

 

Zapragnęłam wtedy jakiejś lornetki, żeby lepiej go widzieć i wszystko dokładnie zobaczyć, jednak nic takiego w domu nie posiadałam. Przypomniało mi się wtedy, że w telefonie jest funkcja w aparacie, że można przybliżać sobie obiekty o kilka razy. Wzięłam go szybko do ręki zaczęłam przybliżać obraz. Miałam możliwość powiększenia 10 razy, więc coraz więcej szczegółów mi się ukazywało. Trochę głupio się czułam, że coś takiego robię, ale dawno nie widziałam gołego faceta, więc pokusa była wielka. Nakierowałam obiektyw na jego członka. Był taki fajny i sympatyczny oraz całkowicie ogolony. Rozmiar też był, jak dla mnie w sam raz. Widziałam teraz o wiele więcej ze szczegółami, aż się pociłam czasami na widok jego wspaniałego ciała. Pośladki miał przecudowne, jędrne i umięśnione.

 

Nie wiem czy zapomniał o zasłonięciu okna, czy specjalnie to robił, żeby na niego patrzyli, ale nie myśląc o tym długo, nadal go podglądałam. Cały czas ćwiczył na środku pokoju, a ja zaczęłam mu robić zdjęcia i nagrywać film. Im dłużej na niego patrzyłam, tym bardziej mi się chciało seksu, a cipka robiła się coraz wilgotniejsza. Od czasu do czasu wkładałam sobie rękę do majtek i smyrałam palcami po wargach sromowych, a niekiedy wkładałam paluszka, w moją mokrą już doszczętnie dziurkę. Tak bardzo mi się zaczął sąsiad podobać, że zaczęłam już wariować na jego punkcie. Macałam się po cyckach i ciągnęłam sobie włoski na pipce. Byłam już cała zalana w kroczu, a sutki stały jak maszt radiowy.

 

Nagle pojawił się prąd i zapaliło się światło, a ja wryta w tym oknie z telefonem, stoję i patrzę na niego. Zobaczył mnie, a ja szybko kucnęłam pod parapetem. Nie wiedziałam, co robić i co on teraz sobie sądzi o mnie?, że jakaś podglądaczka filuje mu w okna i pewnie się masturbuje. Bałam się wstać, a wyłącznik światła miałam kilka metrów dalej. Postanowiłam, że doczołgam się do niego i zgaszę światło, żeby mnie nie widział. Zrobiłam tak, jednak musiałam na szybki moment wstać, żeby dosięgnąć włącznika. Zgasiłam światło i podeszłam ponownie do okna. Nie mogłam uwierzyć moim oczom, co zobaczyłam. Chłopak stał nadal goły i trzymał już w ręce kartkę z napisem jego numeru mieszkania i napisem: „zapraszam, czekam jeszcze dwie godziny, później kładę się spać”.

 

Normalnie oniemiałam, nie mogłam uwierzyć, że dzieje się to naprawdę i co ja mam teraz robić?. Usiadłam na kanapę i nie patrzyłam już na niego, myślałam sobie, że wpadłam jak śliwka w kompot. Z jednej strony jak nie pójdę, to pomyśli sobie, że fajną ma sąsiadkę, która siedzi sama w domu i się onanizuje, patrząc na innych. Z drugiej strony go nie znałam osobiście i głupio byłoby tak iść od razu i robić nie wiadomo co z obcą osobą. Musiałam pozbierać myśli. Siedziałam tak jeszcze kilka minut i dumałam. Potrzeba seksu okazała się jednak większa od racjonalnego myślenia. Postanowiłam, że do niego pójdę, ale może nie będzie nalegał na sex, tylko będzie chciał pogadać i miło spędzić czas. Na wszelki wypadek, szybko się ogoliłam na cipce, bo jakby zobaczył te kudły, to by się wystraszył. On przecież miał takiego gładkiego jak pupcia niemowlęcia.

 

Minęło już ze 40 minut od czasu przeczytania kartki. Zgasiłam światło ponownie, żeby zobaczyć co robi. Siedział wtedy na sofie i pił coś ze szklanki oraz był już ubrany w szlafrok. Okna miał jednak nadal odsłonięte. Ubrałam się w buty i wyszłam. Trzęsłam się trochę ze strachu, ale jak już postanowiłam, to nie było odwrotu. Zabrałam też ze sobą 3 piwka, które mi zostały niewypite. Podeszłam pod domofon i zadzwoniłam pod numer, który mi przekazał. Po chwili odezwał się głos „słucham”. Sąsiadka z naprzeciwka, odpowiedziałam, a on się uśmiechnął i otworzył drzwi. Wchodziłam ociężale po schodach, chciałam trochę spowolnić zobaczenia się twarzą w twarz. Niestety jego drzwi były już coraz bliżej, gdy do nich dochodziłam, otworzył je i z uśmiechem zaprosił do środka.

 

Ja wchodząc do niego, miałam wykrzywiony uśmiech i głowę spuszczoną w dół. Nagle odezwał się, powiedział, żebym nie była taka spięta i się rozluźniła. Nie chce mi zrobić krzywdy, tylko jak zobaczył mnie w tym oknie, jak patrzę na niego, to pomyślał sobie, że jak mam go podglądać, to niech to uczynię u niego na sofie. Tłumaczyłam się, że to był przypadek, przez brak prądu, a poza tym to niech zasłania następnym razem okna. On mi odpowiedział, że zapomniał o oknach i nie zauważył, że ma odsłonięte, bo było całkowicie ciemno i nie widział żadnych świateł, wpadających od zewnątrz. Zaskoczył się dopiero, jak wszystko się zapaliło, a on cały goły, wygina swoje ciało i robi show sąsiadom na żywo.

 

Nie drążyliśmy już więcej tematu, czyja to wina i usiadłam na jego sławnej sofie. On nadal był w szlafroku. Zaproponował mi coś do picia, ale ja powiedziałam, że zabrałam ze sobą piwka i wolę je wypić dla odwagi. Podstawił mi szybko pokal i powiedział, żebym sobie piła, a on poćwiczy jeszcze przez chwilę. Zasłonił tym razem okna i przeszedł na środek pokoju. Spytał się czy ma ściągnąć ten szlafrok, czy w nim pozostać. Zrobiło mi się trochę głupio, ale odpowiedziałam, że przecież już go widziałam nago, więc może się rozebrać, jak mu to nie przeszkadza. Ściągnął zatem swoje wdzianko i położył koło mnie na sofie. Widziałam go w całej okazałości i to z bliska. Zaczęłam przełykać głośniej ślinę na widok jego jajek, aż on to usłyszał i się zaśmiał. Postanowił zachować jednak powagę i przystąpił do ćwiczeń.

 

Włączył najpierw nastrojową muzyczkę i jakby mnie nie było, wyginał ponownie swoje ciało. Ja z powagą piłam piwko i patrzyłam na niego. W pewnym momencie, położył się na podłodze i zarzucił swoje nogi za głowę. Patrzyłam na jego wypięte dupsko i cały rowek ze szczegółami. Jaja miał napięte jak cięciwa na łuku. Nagle wziął swojego kutasa do buzi i zaczął robić sobie lodzika. O matko, pomyślałam sobie, gdzie ja jestem? Odezwał się wtedy do mnie, czy nie chcę spróbować jego smacznej paróweczki? Zaniemówiłam, a piwo w ustach nie chciało mi przejść przez gardło. Byłam zaskoczona jego pytaniem, a z drugiej strony, marzyłam o tym już u mnie w domu. Patrząc już na niego, ślina mi leciała z buzi.

 

Odstawiłam szklankę na ławę i podeszłam do niego. Złapał mnie za rękę i podprowadził ją do swojego penisa. Złapałam za niego i zaczęłam naciągać skórkę. W brzuchu mi się wszystko wywracało, a krocze robiło się coraz bardziej mokre. Schyliłam głowę i złapałam ustami jego kutasa. Zaczęłam mruczeć od czasu delektowania się nim. On przyjemnie wzdychał i łapał mnie delikatnie za włosy, odchylając je, żeby nie opadały na genitalia. Zaczęłam się coraz bardziej wczuwać w lodzika i coraz głębiej go połykać. Jego twardość i wielkość, pieściły moje zmysły. Zapach jego jaj, wskazywał, że mył się kokosowym żelem. Była to przyjemna i zmysłowa woń. Nie patrząc już na nic, obciągałam mu coraz szybciej i mocniej. Oblizywałam jego napletek językiem i cmokałam jego wora.

 

On głaskał mnie ręką po moich pośladkach przez spodnie i muskał palcami po plecach. Po chwili poczułam, że rozpina mi pasek w spodniach i próbuje je zdjąć. Byłam tak nabuzowana erotyzmem, że pomagałam mu szybko to zrobić. Chciałam poczuć jego rękę na mym łonie. Zsuwałam jedną ręką spodnie, a drugą trzymając jego członka, nadal mu robiłam lodzika. Z tej namiętności, zdjęłam je razem z majtkami. Poczułam wtedy, jak jego dłoń chwyta mnie od tyłu za pipkę. Jego paluszki wtapiały się w moją, bardzo już mokrą szparkę. Dotykał nimi po łechtaczce i rozszerzał mi wargi. Powiedział, że mam gładziutką jak jedwab pipeczkę. Przyznałam się, że przed chwilą ją goliłam dla niego. Był z tego bardzo dumny i szczęśliwy. Powiedział, że ma chęć ją polizać i posmakować, jak ten śliczny jedwabik smakuje.

 

Przestałam robić loda i się położyłam, byłam już tak napalona, że chciałam poczuć jego język w mojej dziurce. Rozkraczyłam nogi, a on swoimi ustami zaczął całować mi krocze. Leciało ze mnie jak z kranu, a on wylizywał wszystko językiem. Wkładał go tak głęboko, że czułam go prawie przy macicy. Wpychał jęzora gdzie się dało, nawet zahaczał o dupkę. Było mi bardzo przyjemnie i odlotowo, a on coraz bardziej napalony. Podgryzał delikatnie moje wargi sromowe i łechtaczkę. Było super 🙂 Czułam jak nachalnie oblizuje mi szparkę i jest ciągle nienasycony. Mi we wszystkich kiszkach już marsza grało i coraz bardziej i namiętnie się kochaliśmy. Czułam, jakbym znała już go wieki. Nie dopuszczałam do myśli, że dopiero przed chwilą się poznaliśmy.

 

Moja pochwa domagała się już jego kutasa. Chciałam poczuć go w środku za wszelką cenę. Błagałam go, żeby zaczął mnie rżnąć i to tak porządnie. Powiedziałam mu, że mam wkładkę i nie zajdę w ciążę, więc niech strzela do środka. Jak to usłyszał, to był bardzo zadowolony. Ochoczo złapał za swoją lagę i wycelował do cipki. Moja już szeroka szpara, chwytała go żywcem. Napalony sąsiad, zaczął mnie prawie gwałcić, napierdzielał kutasem, jakby to była maszyna. Jego ruchy były tak szybkie i głębokie, że czułam to wszystko w gardle. Jego jaja, obijały się o moje dupsko tak, że chyba sąsiednia dzielnica wszystko słyszała. Latałam cała po podłodze, obijając czasami głowę o ścianę. Takiego rżnięcia nigdy nie przeżyłam. Był jak buhaj rozpłodowy i to jeszcze na sterydach.

 

Było mi coraz przyjemniej i czułam bliskość orgazmu. Robiło mi się słodko i rozkosznie. Z mojej cipki lał się śluz, wielkimi ilościami. Słyszałam coraz mocniejsze chlupanie jaj. Nagle jego pałka, zrobiła się bardziej sztywna i większa, słyszałam jak nabiera powietrza do płuc. Moja pochwa dochodziła w tym czasie do szczytu rozkoszy. Pokręciło mnie i wybuchłam, czułam jak mój orgazm rozlewa się na całe ciało, a pipka pulsuje. On jęczy i wypluwa ostatki nasienia do mojej norki. Jego ruchy zrobiły się nagle wolne i płytsze. Położył się na mnie. Zaczął całować mnie w usta i wyznawać miłość. Ja byłam cała wypompowana i spocona. Chciało mi się już odpoczywać i nie gadać. Przytuliłam go rękoma i powiedziałam, żeby teraz spokojnie leżał.

 

Mijały minuty, a my nadal wtuleni w siebie. On już prawie przysypiał, a ja czułam jeszcze jego małego w sobie. Potrzęsłam nim i powiedziałam, że musimy już zejść z podłogi, bo robi się coraz twardziej, a on jest dosyć ciężki. Wstał ze mnie i usiedliśmy na sofie. Siedzieliśmy nadzy, a ja dopijałam piwko. Przytulaliśmy się od czasu do czasu i wspominaliśmy miły wieczór. Dziękowaliśmy opatrzności, że akurat wtedy był brak prądu i mogliśmy się głębiej poznać. Teraz każdy z nas żyje osobno, ale jednak razem. Odwiedzam go co weekend i uprawiamy namiętny i szalony seks. Jesteśmy zaprzyjaźnieni i próbujemy wszystkich pozycji świata. Nawet moja dupka już się rozdziewiczyła, gdzie kiedyś było to nie do pomyślenia.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba oddanych głosów: 1

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.