Sex na stole operacyjnym – Pornolandia.pl

Miałam atak wyrostka robaczkowego. Zabrano mnie do szpitala i na stół operacyjny. Miał to być szybki i bezbolesny zabieg. W sali widziałam tylko 3. lekarzy. Gdy jeden mnie usypiał narkozą, drugi zabrał się do golenia mi cipki, bo byłam owłosiona. Zanim zasnęłam czułam jak robi to niedelikatnie. Szarpał moją brochę na sucho maszynką jakbym była zwierzęciem. Zasnęłam jednak zaraz i już nic nie czułam.

 

Po nie wiadomym mi czasie zaczęłam się budzić. Wszystko słyszałam, ale jeszcze nie czułam ciała. Jeden lekarz mówił do drugiego, że już koniec szycia, a teraz trzeba zająć się zabawą. Z tyłu za mną stał anestezjolog, który powiedział, że mają jeszcze jakieś pół godziny zanim się obudzę i wskoczył nogami na stół. Kolana ułożył obok mojej głowy i kucnął, przystawiając jaja mi do twarzy. Był już nagi i wpychał swojego kutasa mi do buzi.

 

Delikatnie zaczynałam czuć już moje ciało i to co z nim robią. Anestezjolog tak mocno wpychał mi do gardła penisa, że jego jaja klepały o mój nos. Złapał mnie przy tym za stopy i przyciągnął je do siebie, przy czym powiedział do chirurga – Stefan, liż jej cipę i dupę. Miałam wypięty tyłek maksymalnie do góry, a jeszcze pociągał mnie za nogi i powodował jego ruch. Chirurg przystawił język do cipki i tak lizał mnie bez machania głową. Czułam jak jego jęzor penetruje mi pipkę i dupkę.

 

Trzeci z lekarzy zaczął sprzedawać mi liścia w cycki. Z całej siły uderzał je dłonią i powtarzał przy tym – lubisz to suko? Bolało mnie jak cholera, ale nie mogłam się ruszyć. Byłam cała sparaliżowana i bezbronna. Chirurg przestał mnie lizać i zaczął wkładać palce do pochwy. Wciskał je na chama i coraz więcej. Próbował też całą dłoń. Wszystko w kroczu mi trzeszczało. Po chwili powiedział, że trzeba naciąć mi krocze, bo jest za wąskie.

 

Skalpelem zaczął mi nacinać tak jak się to robi przy porodzie. Czułam jak pęka mi ujście pochwy. Chirurg ucieszony, powiedział że teraz to i noga wejdzie cała. Zdjął kapcie i zaczął wpychać mi stopę do cipy. Zawołał, chłopaki, cała już weszła i zaczął ją dopychać na maksa. Czułam ją na żołądku, tak głęboko siedziała. Ten trzeci lekarz powiedział, że przydała by mi się lewatywa, żeby porządnie mnie zarżnąć w dupę. Jak powiedział tak uczynił.

 

Podszedł do mnie z jakimś wężykiem i pompką i zaczął mi coś wlewać w dupsko. Czułam jak jelita mi pęcznieją, a brzuch unosi do góry. Zrobił się z niego balon. Po chwili wszyscy zaczęli go ugniatać, a z dupy wypływać szambo. Łapali je do wiaderka i mówili, że cuchnie jak w chlewni. Teraz można ją pieprzyć w dupę powiedział jeden i zaczął wpychać mi kutasa do niej. Dwaj inni złapali mnie za nogi i zrobili szpagat na maksa. Pachwiny prawie się rozrywały, a odbyt pękał.

 

Byłam dalej rżnięta w dupę. Czułam kutasa do końca, a jego biodra uderzały o moje pośladki. Wszystko mnie szczypało i piekło. Miałam robionego anala na sucho. Lekarz mówił przy tym, że lubi takie wąskie i oporne dupki. Zaczął dochodzić do orgazmu. Jego penis prężniał, a on sapał. Wyciągnął go i skierował na mój brzuch. Ciśnienie jego wytrysku chlapnęło mi na twarz, a drugi lekarz wcierał w moją gębę. Gdy myślałam, że to koniec ich rozrywki, to się grubo pomyliłam.

 

Zaczęli wkładać swoje ręce w moją cipkę i klaskać w niej. Śmiali się przy tym i mówili, że teraz wygląda jak wiadro. Żeby było im mało, to jeszcze sięgnęli po jakieś narzędzia. Chirurg powiedział, że teraz trzeba wyciągnąć mi macicę na wierzch i ją przebadać. Złapał za kleszcze, włożył w pochwę, ścisnął macicę i pociągnął do siebie. Całe flaki wyszły z mojego brzucha. Drugi z lekarzy chwycił za jakiś wężyk i zaczął mnie bić po całym kroczu. Trzeci swoim penisem bił mnie po twarzy, cały czas powtarzając – lubisz to suko, co?

 

Byłam już cała roztrzęsiona i odczuwałam ból. Moje ciało zaczęło się poruszać. Otworzyłam w końcu oczy i krzyknęłam – pomocy. Wówczas anestezjolog złapał za maskę i przystawił mi do twarzy. Z powrotem zasnęłam. Obudziłam się już na sali pooperacyjnej. Mówiłam pielęgniarce, co mnie spotkało, ale nie wierzyła. Mówiła, że to pewnie był sen, albo jakieś halucynacje. Ci lekarze co mnie operowali więcej się nie pokazali przy mnie. Całe krocze miałam sine i poszyte. Siniaki od bicia widziałam na całym ciele. A miał to być tylko zabieg wycięcia wyrostka.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba oddanych głosów: 0

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.