Sex we dwoje i pieszczoty stóp – Pornolandia.pl

Magda to wiejska dziewczyna, która skończyła dopiero liceum i wróciła na swoją wioskę pomagać rodzicom w gospodarstwie. Wcześniej mieszkała w internacie przy szkole w Bydgoszczy. W czasie żniw miała za zadanie gotować i przyrządzać jedzenie pracującym na polu. Nie miała możliwości urwać się, bo ciągle coś miała na głowie, a to gotowanie, a to zmywanie i tak w kółko. Roznosząc prowiant do stołu na ogródku, zauważyła swojego kolegę z sąsiedztwa, z którym bawiła się jak była mała. Teraz wyrośnięty z niego chłop. On tak samo pracował na roli i pomagał w gospodarstwie i w tym samym czasie mieli obiad razem z sąsiadami z za płota.

 

Magda podeszła do przegrody i powiedziała wszystkim dzień dobry, a Piotrkowi – „cześć przystojniaku”. Piotrek zaskoczony, odpowiedział, – „a cześć Magda. To Ty? Ale wyrosłaś na uroczą dziewczynę, no i dojrzałaś bardzo”. Magda delikatnie się zawstydziła i zaczerwieniła i odpowiedziała, że później porozmawiają, bo teraz musi wracać do stołu. Piotrek przytaknął głową i też zabrał się za jedzenie. Wszyscy zaczęli konsumować obiad, ale Piotrek i Magda co rusz spoglądali na siebie i puszczali sobie oczka.

 

Po posiłku Piotrek podszedł do płotu i spytał Magdy czy będzie miała kiedyś czas, żeby się spotkać na spokojnie i pogadać. Magda odpowiedziała, że chętnie, ale późnym wieczorem, bo od rana jest ciągle zajęta. Chłopak ucieszył się i powiedział, że będą w kontakcie, a na razie musi wracać na pole. Wszyscy więc rozeszli się do swoich zajęć i kontynuowali swoje obowiązki. Nastał w końcu późny wieczór, zmęczeni gospodarze powracali z orki, a Piotrek podszedł do sąsiadki i zapytał czy dzisiaj z nim wyskoczy nad staw i wypiją tam sobie piwko lub winko. Magda odpowiedziała ochoczo, że tak, ale żeby dał jej chwilkę na kąpiel, bo dopiero co skończyła w kuchni. Piotrek odpowiedział, że oczywiście i ,  że też musi się wykąpać. Umówili się za pół godziny przed domem.

 

Magda szybko wzięła maszynkę do golenia i zaczęła golić włoski na nogach i kroczu pod prysznicem, bo miała już duże kudły. W sumie nie myślała, że od razu do czegoś dojdzie, ale wolała być przygotowana na wszystko. Piotrek w czasie kąpieli obmyślał już plan, jakby tu ją skusić do przyjemnego. Postanowił, że zajmie się tym, w czym jest najlepszy, czyli pieszczotami zmęczonych stóp. Po odświeżeniu się i o umówionej porze, stawili się oboje w wyznaczonym miejscu. Piotrek powiedział, że zabrał ze sobą wino i piwa, żeby dziewczyna miała wybór. Magda uśmiechnęła się i powiedziała, że raczej woli piwka, bo od wina ją głowa mocno boli. W tym samym czasie zaczęli podążać nad staw, mieszczący się około pół kilometra od domostw.

 

W czasie drogi, wspominali o dawnych czasach i jak to było fajnie bawić się razem na podwórkach. Tak się rozgadali, że nie zauważyli nawet, kiedy im minęła droga. Im oczom ukazał się staw, a nad nim akurat pełni księżyca. Było dosyć jasno z tego powodu i mocno romantycznie. Świerszcze grały na swoich skrzypcach, a woda w stawie była gładka niczym lustro. Piotrek rozłożył koc i poprosił dziewczynę o zajęcie na nim miejsca. Magda usiadła po turecku, a chłopak otworzył piwko i jej podał do ręki. Magda podziękowała i powiedziała, żeby też usiadł bo nie lubi jak ktoś stoi jej nad głową. Piotrek zrobił jak prosiła i przeszedł do konwersacji. Mówił jej, że pewnie jest mocno zmęczona tą codzienną orką w domu i że ma świetny sposób na zrelaksowanie ciała i duszy.

 

Magda zaskoczona jego pomysłem, spytała co to takiego i czy ma się bać. Piotrek odpowiedział, że to nic zbreźnego tylko delikatny masaż i pieszczoty zmęczonych stóp, a z tego co wie to na pewno tego potrzebuje jak stoi cały czas przy garach. Dziewczyna popijając piwko, zgodziła się na to i zdjęła buty i skarpetki, jednocześnie podając mu jedną nogę. Położyła na jego udach, a on wziął jej stopę w dłonie i zaczął masować. Swoimi kciukami uciskał delikatnie jej spód stopy i mówił, że teraz to będzie miała dalsze siły do pracy. Magda zrelaksowana, zmieniła swoją pozę z siedzącej na leżącą i wzdychała jak jej przyjemnie i że pierwszy raz ktoś jej masuje stopy i nie wiedziała, że to takie przyjemne. Piotrek się uśmiechnął i powiedział, że to dopiero początek i później będzie lepiej.

 

Magda podsunęła mu drugą nogę, a Piotrek zaczął je delikatnie muskać palcami, co doprowadzało dziewczynę do przyjemnych gilgotek. Wykrzywiała przy tym buzię, ale mówiła, że to są fajne gilgotki i żeby nie przerywał. Chłopak nie namyślając się długo, zaczął całować jej stopki od spodu. Dziewczyna spytała, co on robi, ale Piotrek nie przerywał i powiedział, żeby się rozluźniła i oddała przyjemności. Magda odłożyła piwo i zamknęła oczy oraz położyła głowę na koc. Zaczęły pojawiać się u niej pierwsze oznaki podniecenia. Sutki stawały się większe, a muszelka wilgotniejsza oraz oddech coraz szybszy. Piotrek w tym czasie zaczął wkładać jej palce do buzi i ssał jakby robił lodzika.

 

Dziewczyna coraz bardziej napinała nogi i brzuch i oddawała się tym doznaniom. Piotrek zauważył, że jest jej bardzo dobrze z tym i postanowił oblizać jej stopy językiem. Wprowadził go w zwinny ruch i operował po całej powierzchni. Magda się wiła jak wąż przy tym i doznawała łaskotek. Nie mogła opanować przy tym emocji i wybuchała co rusz śmiechem. Chłopak oblizując jej nogi, równocześnie posuwał się ręką w stronę jej uda. Głaszcząc ją powyżej kolana, ciągnął jednocześnie jej spodnie, dając do zrozumienia, że są niepotrzebne. Magda zaczęła odpinać rozporek i pasek i powiedziała, żeby zrobił to sam. Piotrek nie czekając długo, złapał za szlufki i pociągnął do siebie.

 

Zdejmując jej spodnie, patrzył jej w oczy. Jego spojrzenie mówiło, że chciałby ją zjeść. Magda zrobiła się w końcu poważna, a uśmiech z jej twarzy już zniknął. Patrzyła na niego z ukosa i oczekiwała zerżnięcia. Złapała go za głowę i przyciągnęła do siebie. Całując go w usta, szeptała, że chce z się nim kochać. Chłopak szybko zaczął ściągać swoją koszulę i spodnie. Pozostał w majtkach i wtulił się w nią. Całując ją po szyi i ramionach, zaczął jej ściągać bluzeczkę i stanik. Jej piersi zrobiły się twarde i jędrne, a Piotrek je złapał do ust. Lizał jej cycki i cmokał, a ona łapała go za pośladki, jednocześnie ściągając mu majtki do kolan. Po wypieszczeniu już piersi językiem, Magda kucnęła i głaskała jego jajka. Piotrka kutasik robił się coraz większy i twardszy, a dziewczyna go dalej łapała rękami.

 

Przytulała go do siebie i całowała. Piotrek stał wryty jak słupek i marzył by wzięła go w usta. Magda szeptała mu, że ma fajnego pisiorka i złapała do buzi. Wolnymi ruchami go ssała coraz głębiej i głębiej, a chłopak wzdychał z rozkoszy. Jego maszt był już twardy jak skała, a ona go ciągle łykała. Chlupało jej w buzi, aż miło, a Piotrek wypinał go mocniej. Magda w dodatku trzymała mu wory w ręku i dociskała do siebie. Jej palec czasami wchodził między jego pośladki i zahaczał o dupkę. Piotrek już wył jak wilk do księżyca, a Magda wtedy przestała. Powiedziała mu, że nic z tego, że nie może jeszcze dojść jeszcze, bo noc ciągle przed nimi. Piotrek jej ściągnął w końcu majteczki i zaczął całować jej cipkę.

 

Mmmmm, jaką masz cudną cipeczkę, powiedział Piotrek i zaczął jej wsuwać języczek. Magda robiła się mokra jak woda i bardziej zaczęła rozszerzać swe nogi. Sąsiad coraz głębiej i bardziej penetrował jej krocze, aż jej łechtaczka się domagała lizania. Podsuwała mu ją pod język, żeby zrozumiał intencję. Piotrek ją złapał zębami i delikatnie podgryzał. Magda łapała się za swe piersi i je ciskała, a przy tym mocno sapała. Chłopak swoim języczkiem coraz przyjemniej jej lizał łechtaczkę, a rękoma rozszerzał jej srom. Jej cipka już cała nabrzmiała okazywała już wolę orgazmu. Piotrek coraz szybciej lizał jej dzyndzla, a ona wpadała w euforię. Skurcz pochwy wywalał jej soki, a on je łapał na brodę.

 

Chwila odpoczynku i cisza. Dziewczyna przytuliła chłopaka i powiedziała, że z niego to wariat, a raczej z jego języka. Piotrek westchnął i powiedział, że jak odpocznie chwilę, to pokaże jej jeszcze jaki jest wariat z jego penisa. Magda już zadowolona z tego co mówi, powiedziała, że nie może się już doczekać. Wypięła dupkę do niego i szeptała, że chce od tyłu. Piotrek złapał swojego gnata w dłoń i przysunął do rowka. Rozszerzył jej pośladki, celem swobodnego dojścia do dziurki i wycelował. Naciągał go jeszcze troszeczkę ręką, bo lekko mu opadł. Jednak dotykając jej ujścia pochwy, szybko mu stanął. Cipka Magdy znowu zrobiła się wilgotna i gotowa do penetracji. Jego twardy członek wsunął się jak nóż do masełka. Magda poczuła go w środku i zaczęła machać dupeczką, by głębiej ją penetrował.

 

Piotrek też nie pozostawał dłużny i z coraz większą szybkością zaspokajał potrzeby sąsiadki. Jaja się obijały o cipkę, a Magda robiła się bardziej szczęśliwa. Już nie panowała nad słownictwem i kazała mu ją pieprzyć, nie kochać. Piotrek ją rżnął z całej siły, aż odgłos był słyszalny na całej łące. Ich jęki, piski i krzyki przykrywały swym dźwiękiem świerszcze. Ich genitalia były jak wrzątek, a pot z nich się lał litrami. Jej cycki latały po całym jej ciele, a oczy robiły jak wiśnia. Piotrek już stękał z rozkoszy. Jego pała zrobiła się wielka jak kij bejsbolowy, a ona doznawała orgazmu. W końcu wystrzelił. Jego nasienie zalało jej tunel, a on oparł swoją głowę o jej plecy. Wzdychali tak jeszcze przez chwilę. Napięcie już w końcu opadło i odłączyli się od siebie. Jego sperma ściekała z jej cipki na koc.

 

Położyli się jeszcze na chwilę i tuląc się, szeptali sobie czułe słówka. Magda głaskała go jeszcze po jajkach, a Piotrek po wzgórku łonowym. Masowali się, drapali i przeżywali tą swoją upojną w seks noc. Zasnęli tak nad stawem, a obudziwszy się, wrócili do domu. Magda z Piotrkiem od tego momentu ciągle na siebie patrzą i nie mogą się doczekać następnych wypadów nad wodę.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba oddanych głosów: 0

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.