Sex z tatą przyjaciółki – Pornolandia

Przyjaźnię się z Kingą od podstawówki, co prawda mamy w liceum swoją paczkę, z którą wychodzimy do kina, kawiarni albo gdzie się tylko da, ale nie wszędzie jeszcze nas wpuszczają ponieważ mamy dopiero po 16 lat . We dwie jesteśmy dla siebie jak siostry. Jedna drugą wesprze w ciężkich chwilach, pomoże, wysłucha, doradzi. Mieszkamy w tym samym bloku, ale ja dwie klatki dalej. Co weekend śpimy u siebie, raz ja u niej, a raz ona u mnie. Nasi rodzice nie przyjaźnią się tak jak my, ale lubią się i od czasu do czasu organizują jakieś spotkania. Rodziców Kingi traktuję jak wujostwo.

Przez tydzień nie było mnie w szkole, bo złapałam jakąś grypę żołądkowa, przez co miałam zaległości w nauce. Miałyśmy też dzisiaj razem jechać na koncert zespołu „Metalica” z jej mamą, bo trzeba mieć opiekuna pełnoletniego. Kinga szykowała się do podróży, a ja musiałam zrezygnować, ale ją zapewniałam telefonicznie, że następnym razem pojedziemy wspólnie. Przede mną jest długi i nudny weekend, więc chcę jego poświecić na naukę. Kinga wychodząc z domu miała podrzucić mi notatki, ale widocznie z tej radości zapomniała.

Po godzinie zadzwoniłam do niej i w słuchawce usłyszałam, że całkowicie wyleciało jej to z głowy, ale zeszyty są już przygotowane na biurku i że mogę po nie podejść, bo jej tata jest w domu. Życząc jej udanej zabawy, rozłączyłam się. Ubrałam się i wyszłam z domu. Tata z uśmiechem na twarzy, otworzył mi drzwi i zaprosił do środka.

Grzegorz, bo tak miał na imię Kingi tata, był wysokim mężczyzną, po czterdziestce i na dodatek mocno przystojnym. Na przedpokoju powiedział mi, że wszystkie rzeczy są u córki w pokoju. Weszłam do pokoju i biorąc rzeczy odwróciłam się. Zobaczyłam wtedy, jak Grzegorz mierzy mnie od stóp do głów swoim uwodzicielskim spojrzeniem. Zaproponował mi coś do picia, a mnie wtedy od razu zaschło w gardle, więc poprosiłam i poszliśmy do kuchni.

Nalał mi lemoniady do szklanki i podał ją, przypadkiem dotykając mojej dłoni. Zrobiło mi się ciepło i czułam jak coś mnie w żołądku ściskało. Pijąc orzeźwiający napój, stanął za mną, a ja czułam na karku jego ciepły oddech. Położył mi rękę na ramieniu, a drugą zaczął muskać mój pośladek. Wiedziałam, że powinnam uciekać, bo to jest ojciec mojej przyjaciółki, ale postanowiłam, że zostanę. Coś blokowało moje myśli, tym bardziej, że pociągali mnie starsi mężczyźni.

Głaszcząc moje udo, wsunął rękę pod spódniczkę z przodu i zaczął masować moje krocze przez majtki, a ja w tym czasie się rozpływałam. Łapiąc mnie jedną ręką za pierś, drugą rozsunął mi bieliznę i paluszkiem wbił się w moją mokrą już szparkę. Wkładał delikatnie, ale chciałam więcej i mocniej, więc wypięłam pupę z nadzieją, że penetracja będzie głębsza. To poskutkowało. Wsuwał i wysuwał palca coraz szybciej i głębiej, aż mi po nogach leciał śluz. Nieśmiało, zaproponowałam mu, żebyśmy się przenieśli do pokoju gościnnego, a on od razu na to przystał.

Wyłożyłam się na kanapie z rozłożonymi nogami, czekając żeby tym razem mnie przeleciał. ale Grzegorz uklęknął na podłodze, między moimi nogami i zaczął lizać moją pipkę, wkładając cały język do środka. Chcąc jeszcze więcej, wzięłam jego rękę i włożyłam jego palec w moje ciasne, czekoladowe oczko, rozkoszując się tą przyjemnością. Ruchy jego szczęki były tak intensywne, że łapiąc go za włosy, dociskałam do siebie, osiągając w krótkim czasie orgazm. Po szczytowaniu dochodziłam chwilę do siebie, ale Grzesiek szybko się rozebrał od pasa w dół i stał z już delikatnie stojącym penisem.

Usiadłam na kanapie, a on podsunął mi członka bliżej mojej twarzy. Przez chwilę zastanawiałam się, o co mu chodzi, ale dawał znać, że chce, żebym mu polizała i possała. Nigdy tego nie robiłam, więc nie wiedziałam jak się za to zabrać, ale przypomniał mi się jeden film porno, który kiedyś oglądałam. Złapałam go za jądra i zaczęłam wkładać je sobie do buzi. Były takie wielki, że ledwie się mieściły w niej. Nie mogłam oddychać buzią, wyciągnęłam je z ust i przeniosłam się na jego wspaniałego kutasika.

Otworzyłam usta i od razu włożyłam go do gardła, a on pchał go i wyciągał, nadając szybkie tempo. Moje usta były już mocno nabrzmiałe, a ja zapragnęłam włożyć swojego palca do jego pupki, więc rozszerzyłam delikatnie jego pośladki i wsunęłam mu w tyłek. Kręciłam nim w środku, aż Grzegorz zaczął sztywnieć i wypluwać swoją spermę mi do gardła. Dławiłam się, połykając wszystko do żołądka. Bałam się, że będzie zły, jak wypluję to na podłogę. Wyciągnął mi fiuta z buzi i poprosił mnie, żebym jeszcze oblizała go dokładnie, bo lubi mieć czystego.

Tak też zrobiłam, swoim językiem wyszorowałam go, aż zaczął się błyszczeć. Powiedział po tym, że bzykać już się nie będziemy, bo nie stosuję antykoncepcji, a gumek nie ma w domu, więc ubraliśmy się i w milczeniu się rozeszliśmy. Poszłam do kuchni i zabrałam swoje rzeczy, które tam zostawiłam, a podchodząc do drzwi wyjściowych, Grzegorz poinformował mnie, że to był jednorazowy wyskok i żebyśmy nie wracali do tego, bo on ma rodzinę którą kocha. Wiedziałam że to jest oczywiste, bo nie rozbiłby rodziny dla nastolatki, ale w głębi siebie poczułam rozczarowanie.

Moja przyjaźń z Kingą nadal trwa, ale już nie chodzę do niej, ponieważ zrozumiałam, że pragnę tego mężczyzny bardziej niż może się to komuś wydawać. Ciągle o nim myślę w domu i żałuję tylko, że jeszcze wtedy mnie nie bzyknął, ale nie mogę na niego patrzeć, bo mnie ściska w sercu.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 3.7 / 5. Liczba oddanych głosów: 3

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.