Siostra z siostrą – Pornolandia

Jestem 16. letnią bliźniaczką. Mieszkam razem z siostrą w jednym pokoju. Nasze łóżka są po przeciwnych stronach przy ścianie. Moje ciało z każdym dniem mocniej szaleje. Z chwilą dojrzewania, coraz bardziej potrzebuję dotykać swojego ciała i poznawać swoją anatomię. Piersi robią się coraz większe, a cipka pulchniejsza i zarośnięta. Co wieczór stoję w łazience przed lustrem i macam się rękoma. Jednak wczoraj wieczorem miałam głęboką potrzebę dotykać ciała innej osoby.

 

Chodził mi po głowie jakiś chłopak, bo nigdy nie dotykałam na żywo męskiego członka, ale wstydziłabym się podejść do kolegi i spytać o to. Musiałam z tymi myślami się bić w głowie, aż do położenia w łóżku. Leżąc już w nim, spoglądałam na siostrę jak się przebiera do snu. Nie wiem dlaczego, ale spodobało mi się jej ciało. Miałam lesbijskie myśli, ale nie wiedziałam jak ją zagadać. Bałam się jej reakcji i że powie wszystko rodzicom.

 

Siostra się położyła, a ja jakimś ostatnim tchnieniem odwagi spytałam ją czy mogę wskoczyć do jej łóżka, bo coś mi zimno i muszę się szybciej ogrzać. Wcześniej jak byłyśmy młodsze, też tak robiłyśmy, więc siostra się zgodziła, choć z małym niezadowoleniem. Ucieszyłam się i szybko polazłam do niej. Okryłyśmy się jedną kołdrą i przytuliłyśmy do siebie. Byłam tak zimna, że aż się trzęsłam. Położyłam rękę na jej brzuch, a nogę na jej uda. Zrobiła się krępująca cisza i zamurowanie siostry.

 

Ja w tej ciszy układałam sobie w głowie pytanie do niej. Nie chciałam jej spłoszyć, ani przestraszyć. Po dłuższym zastanowieniu się, nagle wypaliłam. Spytałam się jej czy nie miała kiedyś ochoty dotykać innej osoby i poznawać jej ciała. Te zrobione szerokie oczy uwidoczniło jej zdziwienie. Milczała i myślała, a ja w tym czasie przesuwałam swoją rękę z jej brzucha w kierunku piersi. Czułam, że jej oddech robi się głębszy, ale nie protestuje. Zamknęła oczy, a ja jej powiedziałam, żeby nie odpowiadała już i się rozluźniła, a ja będę ją masowała.

 

Moja ręka zaczęła lekko drżeć, ale z zaciekawieniem przesuwała się dalej. Zbliżała się już do cycuszka siostry. Nagle poczułam jej początek i się zatrzymałam. Spojrzałam na jej twarz i zauważyłam jej wykrzywiony uśmiech, ale oczy nadal zamknięte. Postanowiłam nic nie mówić i posuwać się dalej. Palcami muskałam jej piersiątko i haczyłam o jej brodawkę. Nagle jej sutek postawił się jak antenka. Wydłużył się i stwardniał, a ona jeszcze się wypinała do góry. Wiedziałam wtedy, że już możemy zrobić wszystko i podoba jej się to.

 

Przeskakiwałam z jej jednej na drugą pierś, a ona miło wzdychała. Chciało mi się je całować i kąsać. Zrzuciłam pościel na podłogę, a jej koszulkę zsunęłam na szyję. Moim oczom ukazały się wspaniałe piramidki, które kusiły do ssania. Złapałam jej brodawkę w usta i zaczęłam kąsać. Jej ciche jęki pieściły moje uszy, a sutek język. Czułam się jakbym trzymała smoczka w dzieciństwie. Lizałam już jej oba piersiątka po całej powierzchni. Moja ślina zlatywała jej na brzuch, a ja nie mogłam się opamiętać. Brałam je całe do buzi i żułam. Normalnie miód w gębie. Byłam cała już zgrzana i podniecona.

 

Spoglądałam często na jej majteczki. Zauważyłam, że są poplamione jej wydzielinami. Złapałam ją za krocze przez te majteczki i trzymałam mocno, jakbym nie chciała jej nigdy puścić. W moim ciele robiło się coraz przyjemniej. Całowałam jej ciało po całości. Po brzuchu, szyi, ramionach, a nawet w usta. Siostra była tak nabuzowana, że rozkraczała coraz mocniej nogi. Wsunęłam moją dłoń pod majteczki i czesałam palcami jej delikatne włoski łonowe. Miała wspaniałą cipkę w dotyku. Aż chciało się ją całą zjeść. Nie wyrabiałam już psychiczne na jej punkcie. Szybko ściągnęłam jej majtki i zaczęłam całować po pipce.

 

Siostra w tym momencie coraz bardziej wypinała biodra w kierunku moich ust. Dawała mi do zrozumienia, że chce lizania i pieszczenia jej słodkiej pisiuni. Nie mogąc się powstrzymać, rozszerzyłam jej na maksa nogi i wsunęłam swój język w jej ciasną szparkę. Jej rowek był cały już mokry. Smak jej cipki był obłędny, aż połykałam cały jej śluz. Lizałam już nachalnie po całej powierzchni jej krocza, nie opuszczając też dupki. Jej wspaniała skóra jak satynowa pościel, pieściła mój wzrok, a zapach rozkładał mnie na łopatki. Byłam coraz bardziej podekscytowana. Siostry ciało wiło się całe po tapczanie jak wąż, a ja miałam ochotę na więcej.

 

Widząc jej rozkraczoną cipkę w całej okazałości zaczęłam wkładać palec. Miała ciasną i jeszcze dziewiczą, więc trochę stękała, ale dawała. Szorowałam nim wewnątrz jej pochwy szukając najbardziej czułego dla niej miejsca. Jej śluz chlapał na całe prześcieradło, a ja coraz szybszymi ruchami penetrowałam jej dziurkę. Gdy jej cipeczka przyzwyczaiła się do mojego palca i zrobiła się luźniejsza, dołączył do niego też drugi palec, a trzeci wpychałam w jej pupkę. Nabierałam sobie jej śluzu i smarowałam odbyt, żeby mógł lżej wejść. Siostra coraz mocniej stękała i nawet lekko krzyczała, a ja bez opamiętania coraz bardziej jej wpychałam swoje paluchy.

 

Moja cipka była już cała nabrzmiała i mokra. Majtki już mogłam wykręcać nad miską. Chciałam poczuć to co ona, więc przestałam i podstawiłam swoją pupkę pod jej twarz. Byłyśmy w pozycji 69, więc mogłyśmy sobie lizać pipki nawzajem. Jej języczek zamoczony w moją szparkę okazał się boski. Dźwięk chlupania jej ust w mojej szparce wydawał się rozkoszą dla słuchu, a czucie jeszcze wspanialsze. Moja ogolona wcześniej cipeczka doznawała prawdziwego ukojenia, a siostra ją jeszcze zachwalała. Mówiła, że lizać taką gładką jak jedwab to sama przyjemność i żałuje, że wcześniej nie wpadłyśmy na ten pomysł.

 

Delektowałyśmy się swoimi cipkami jeszcze przez długi czas. Oblizywałyśmy swoje wargi sromowe, a nosy zanurzałyśmy w dupeczkach. Zachowywałyśmy się jak żądne krwi wampiry. Z naszych ust ściekał śluz, a my się tym bardziej podniecałyśmy. Chciałam doprowadzić siostrę do orgazmu, więc coraz więcej lizałam jej łechtaczkę, stymulując ją bardziej i bardziej. Siostrzyczka coraz szybciej oddychała i sapała, a ja jeszcze wkładałam jej palce. Penetrując jej pochwę cały czas oblizywałam jej dzyndzel. W pewnej chwili zaczęła się wyginać i rzucać. Jej oddech stanął, a cipka zaczęła pulsować. Wiedziałam już, że właśnie przeżyła orgazm. Nie pozwalała już pieścić swego krocza i odpoczywała.

 

Ja też chciałam doznać tego szczęścia, więc bardziej jej podsuwałam swoją cipkę pod usta. Nakierowywałam swoją łechtaczkę na jej język i wpychałam ją na chama. Prosiłam ją też, żeby włożyła mi palca w dupkę. Oblizawszy go, zrobiła jak chciałam. Trochę bolało, ale później już sama przyjemność. Penetrowała moje jelita, a przy tym lizała dzyndzelek. Chciałam, żeby ta chwila nigdy nie minęła. Robiło mi się coraz przyjemniej, aż czasami nie mogłam złapać tchu. Moje cycki ocierałam o jej brzuch, żeby mi było jeszcze przyjemniej. Nagle poczułam jak mi się w środku wszystko gotuje. Mrowienia w całym kręgosłupie i rozkosz w dupie wskazywały, że zaraz wybuchnę.

 

W podbrzuszu się gotowało, jakbym miała się zaraz zesrać. Dostałam drgawek i palpitacji. Rzucałam się cała po ciele siostry, a ona dalej grzebała w dupie. Przeżywałam niebiański orgazm, aż musiałam wyciągnąć jej palec. Zwieracze kurczyły mi się w zastraszającym tempie, a mój puls i serce zdawało się zaraz wyskoczyć z gardła. Nigdy nie przeżyłam takiego czegoś. Nie wiedziałam, że można dojść do takiego stanu. Leżałam taj jeszcze kilka minut wtulona w siostrę i ją głaskałam. Dziękowałam jej za ten wspaniały wieczór i przysięgłyśmy sobie, że nigdy nikt się o tym nie dowie.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba oddanych głosów: 1

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.