Wakacyjny swingers – Pornolandia.pl

Jest początek lipca 2020 roku, więc całkiem niedawno. Wybraliśmy się z moim chłopakiem i przyjaciółmi, też parą do nadmorskiej miejscowości Dziwnów. Wynajęliśmy tam wspólnie domek dwupiętrowy z dwoma sypialniami na górze i salonem na dole. Na początku było standardowo, plaża od późnego rana, kąpiele w morzu, wieczorny grill, drinki, wódka, piwa, nocny seks z partnerem i poranny kac. Tak wyglądały nasze pierwsze 3 dni. Później pewnego wieczora, mój chłopak z naszym przyjacielem wymyślili, żebyśmy spędzili noc wspólnie w jednym łóżku i uskutecznili intymne igraszki w czwórkę.

 

Zatkało mnie wtedy i moją przyjaciółkę. Ja i ona nigdy byśmy nie pomyślały o tych sprawach w ten sposób. Zaczęłyśmy się przeciwstawiać i mówić, że to popsuje naszą wspólną przyjaźń. Chciałyśmy szybko zakończenia tematu i dalszego przyjaznego picia. Chłopaki jeszcze jakiś czas, coś szeptali do siebie, ale to były ich ostatki. Imprezka trwała nadal i dobrze się bawiliśmy. Z każdą godziną, stawałam się coraz bardziej podpita i żądna seksu z moim ukochanym. Nastała już późna noc, więc trzeba się było zwijać do łóżka. Poszliśmy wszyscy razem do pokojów i życzyliśmy sobie miłej nocy.

 

Kręciło mi się już w głowie, więc usiadłam na łóżko. Mój chłopak podszedł do mnie, złapał mnie delikatnie za głowę i przytulił o swoje jajka. Gdy tylko je poczułam od razu zachciało mi się lodzika. Ściągnęłam mu spodenki i majtki. On stał cały goły i podsunął mi do ust, jeszcze zwiędniętego kutasika. Złapałam go ustami, a jajeczka rączką. Po kilku głębokich wciągnięciach jego kochanej pałeczki, poczułam jak rośnie mi w buzi. Uwielbiam to, czuć jak staje się prężniejszy i większy. Mogłabym tak oblizywać go przez całą dobę, takie to cudeńko 🙂 Obciągałam mu po sam brzuch, a tu nagle słyszę dźwięk przychodzącej wiadomości na whatsapp’a.

 

Robiąc cały czas lodzika, zerknęłam na telefon, a tu widzę przysłane zdjęcie mojej przyjaciółki jak robi loda swojemu chłopakowi. Zszokowana, pokazałam to mojemu facetowi, a on pochwalił ich za odwagę i powiedział mi, żebyśmy też im wysłali naszą fotkę jak robię mu gałę. Fakt, że byłam pijana, ale trochę się obawiałam. Przecież nikt nigdy nie widział naszych scen erotycznych, a tu nagle miałoby się coś zmienić ?. Mój chłopak ciągle naciskał na mnie, a ja nie umiałam podjąć decyzji. W końcu ugięłam się, ale to chyba tylko dlatego, że spodobała mi się laseczka naszego przyjaciela. W głębi duszy myślałam, jak smakuje jego członek i jak przylega do moich policzków wewnątrz buzi.

 

Zgodziłam się, ale zaznaczyłam, żeby nie było widać mojej twarzy, bo nie chciałabym, żeby te zdjęcia znalazły się później w internecie. Mój facet, wziął więc do ręki telefon i zrobił zdjęcie z góry, jak liżę jego penisa. Wysłał to do nich i czekaliśmy na reakcję. Słyszeliśmy przez ścianę ich okrzyk wow, aż zaczęliśmy się śmiać. Myśleliśmy, że na tym zakończymy tą wspólną grę, ale po niedługim czasie przyszło następne zdjęcie. Przestałam wtedy z oralem i usiedliśmy wspólnie na łóżku, ze skupieniem patrzyliśmy w ekran i nie mogliśmy uwierzyć. Przysłali zdjęcie, jak on liże swojej pani cipkę. Mojemu chłopakowi, aż ślinka zaczęła ciec z brody. Dostał ode mnie ręką po głowie i spytałam – co? jej cipka ładniejsza od mojej? Wtedy zaczął się jąkać i odpowiadać, że – absolutnie, Twoja pipusia jest najładniejsza na świecie i właśnie chcę ją polizać i pokazać im, jaką masz prześliczną.

 

Zaniemówiłam, czy dobrze słyszałam? on chciał przesłać nasze zdjęcie, jak strzela mi minetkę? Głupio się poczułam, że nasz przyjaciel będzie oglądał moje krocze, ale szybko sobie przypomniałam jego kutaska i w sumie przyszło mi do głowy, że jak ja jego widziałam, to co mi szkodzi pokazać moją cipeczkę. Będziemy przynajmniej kwita i basta. Ściągnęłam z siebie cały swój dół ubrania, rozkraczyłam się, a on zanurzył swój język w moją szparkę i pstryknął fotkę. Zaraz po tym wysłaliśmy im to zdjęcie i czekaliśmy na reakcję. Przez ścianę dochodziły coraz głośniejsze okrzyki – o tak! o to chodzi! chcemy więcej! itp.

 

Z naszego seksu, zrobiła się już zabawa w fotki. Nie kochaliśmy się już jak przystało, tylko czekaliśmy co oni nam przyślą, a co my im odeślemy. Z każdą minutą, coraz bardziej wciągała mnie ta gra i nie mogłam się doczekać następnych kroków. Moja obawa na wspólnego swingersa, powoli mi przechodziła, a nawet zaczęło mnie ciągnąć do nich. Po kilku minutach dostaliśmy następne zdjęcie. Z niecierpliwością odpaliliśmy je na powiększonym ekranie i zobaczyliśmy, jak nasz przyjaciel ma włożonego do połowy w cipce kutasika. Nasz okrzyk – Oooooooooooo! było chyba słychać nawet na plaży. Po tym, mój chłopak złapał od razu za swojego gnata i i wycelował mi do dziurki. W takiej oto pozie zrobił fotkę i wysłaliśmy do nich.

 

Tym razem usłyszeliśmy okrzyki – chodźcie do nas! Spojrzeliśmy na siebie i mój chłopak powiedział – to co? idziemy do nich? Trochę się przestraszyłam, bo zabawa w fotki, to nie to samo co na żywo, ale po tym wszystkim miałam już głód seksu w czworokącie. Wszystkie wstydy, obawy i blokady ze mnie zeszły i pragnęłam, żeby chłopacy rżnęli mnie oboje, a przyjaciółka lizała mnie po całym ciele. Wstaliśmy z łóżka, złapaliśmy się za ręce i szybko pognaliśmy do nich. Weszliśmy do ich pokoju, a oni już cali goli, leżą wyłożeni jak kłody. Moja przyjaciółka trzymała penisa w ręku i merdając nim w moim kierunku, powiedziała – chodź tu i go złap w usta. Zdębiałam i spojrzałam na mojego chłopaka, ale on tylko skinął głową i powiedział – no śmiało! zrób to, nie jestem zazdrosny.

 

Uśmiechnęłam się wtedy, westchnęłam i podeszłam do jajek kolegi. Co chwilę patrzyłam na niego i na nią czy czasami sobie nie żartują i zaraz nie odskoczą, jak będę chciała go złapać. Byłam jednak coraz bliżej jego kutasika i nie widziałam ich nerwowych ruchów. Przyjaciółka puściła jego jajka, a ja je złapałam w rękę. Poczułam jak przechodzą po mnie dreszcze. Nigdy nie trzymałam innego członka w ręku, mój chłopak był pierwszy i jedyny, a tu nagle taka zmiana. Na szczęście alkohol jeszcze we mnie działał i zdobyłam się na odwagę. Chwyciłam ustami jego prącia i oblizywałam językiem. W tym momencie, słyszałam jak kolega miło wzdycha, co uświadomiło mi, że chyba mu się to podoba.

 

Obciągałam mu delikatnie i z uczuciem, tak jakby był moim partnerem życiowym. Myślałam, że mój zaraz coś powie, żebym tak się nie wczuwała, ale on ku mojemu zdziwieniu, złapał mnie za włosy i zaczął pchać moją głowę, żebym głębiej połykała kutasa. Mówił przy tym – kochanie, rób naszemu kochasiowi tak porządnie, po same jaja, żeby był zadowolony. Ja już wtedy nic nie słyszałam, co mówią tylko ochoczo zabrałam się do roboty. Czułam jego penisa przy samych migdałach, czasami zaczęłam się krztusić, ale oni wszyscy tylko się przy tym bardziej podniecali. Mówili, że – dobra robota bejbi i rób tak dalej.

 

Ja delektowałam się dalej lodzikiem przyjaciela, a mój chłopak w tym czasie rozłożył nogi przyjaciółce i zaczął lizać jej cipkę. Patrzyłam na to z boku i coraz bardziej mi się to podobało. Moje hamulce dawno już przestały działać i cieszyłam się z tego widoku. Nawet sama zaczęłam mówić, żeby tylko dobrze wylizał jej rowek razem z dupką. Co mówiłam, to on robił, a ona się nie przeciwstawiała, tylko przyjemnie jęczała. Po dłuższej chwili, kolega powiedział, żebym na moment przestała robić mu lodzika, bo chce polizać moje krocze od tyłu. Od razu przestałam i wypięłam się w jego stronę. Pragnęłam jego języka w dupie, jak koń owsa.

 

Czułam jak mój śluz leci mi z pizdy z podniecenia. Stałam się już chamska w słowach i chciałam tylko jednego, żeby ruchali mnie na sposobów sto. Mój przyjaciel zaczął na początku lizać mi wargi sromowe większe. Muskał językiem po moich pachwinach i całował po pośladkach. Delikatnie mnie to gilgotało i się uśmiechałam, a on pytał czy mi dobrze. Powiedziałam, żeby nie gadał, tylko lizał dalej i głębiej. Wtedy wziął się do roboty i zaczął lizać mi brązowe oko. Wkładał do niego język jak najgłębiej i przechodził na cipkę. Oblizywał mi całe krocze, a w tym samym czasie, mój chłopak strzelał minetkę przyjaciółce. W powietrzu było czuć atmosferę seksu oralnego i słychać było chlupanie naszych wydzielin z pochwy.

 

Wszyscy czuliśmy się jak jedna wielka rodzina. Chłopaków jęzory, robiły świetną robotę, a my delektowałyśmy się tym. W końcu mój facet przestał już lizać cipkę przyjaciółce i podsunął jej kutasa do buzi. Mówił przy tym, żeby robiła mu jak swojemu chłopakowi, tak z uczuciem i głęboko, po samego wora. Ledwo mu złapała w usta, a on zaczął ją rżnąć jej buzię. Jego ruchy były takie, jakby ją gwałcił. Złapał ją za głowę i mocno przysuwał do siebie. Penetrował jej jamę gębową jak szyb naftowy, a ona się z tego cieszyła. Wstąpił w nich demon seksu. Przyjaciółka złapała go za pośladki rękoma i rozszerzała je, a mój luby tylko stękał i mówił – o taaaaak! rób tak dalej!

 

Ja zapragnęłam w tym czasie mocnego pieprzenia. Prosiłam przyjaciela, żeby skończył lizać i mnie przeruchał. Obróciłam się i położyłam na plecach. On złapał moje nogi i je rozszerzył oraz przysunął kolana do mojej głowy. Dupsko miałam mocno napięte i wypięte do góry. On wtedy wcisnął swojego kutasa w moją dziurkę z potężną siłą. Poczułam jego moc na mojej macicy. W brzuchu mi się wszystko przewracało, ale mówiłam, żeby mnie rżnął z całej siły, jak tylko potrafi. On długo się nie zastanawiał i zaczął pędzić swoim tłokiem jak w silniku benzynowym. Czułam, że to to, że właśnie tego mi potrzeba. Zaczęłam nawet krzyczeć z tej przyjemności i rozszerzać mocniej cipkę rękoma. Mój facet patrzył się na mnie wtedy i ręką głaskał mi piersi. Paluszkami muskał mi sutki, aż do ich postawienia.

 

Ja się delektowałam dalej wspaniałym pieprzeniem i bujałam w obłokach. W myślach miałam nawet wizję, że rucha mnie cała plaża ludzi. Mój chłopak patrząc jak mnie przyjaciel dyma, zapragnął tego samego, ale od tyłu. Obrócił przyjaciółkę na brzuch i powiedział, żeby wypięła tyłek. Zrobiła jak chciał. Słyszałam przy tym jak ona mówi, że nie w tą dziurkę. Chyba chciał pojechać z nią w anala, ale ona się nie dała. W końcu wcelował w nią dobrze i zaczął ją pieprzyć. Słychać było obijanie się jego podbrzusza o jej tyłek, jak gdyby ktoś szybko klaskał. Chyba zapragnął tego samego co ja, szybkiego i porządnego rżnięcia. Przyjaciółka przy penetracji, miło stękała i szybko oddychała. Słyszałam co chwile z jej ust, że ma ją zerżnąć tak, żeby nie mogła jutro chodzić.

 

Wszyscy oddaliśmy się seksownym uniesieniom i kontynuowaliśmy dalej ruchanie. Obie oczekiwałyśmy rychłego orgazmu i szczytu przyjemności. Po kliku minutach ostrego pieprzenia, jak na zamówienie, wszyscy razem doznawaliśmy rozkoszy. Ja wpadłam w obłędny orgazm i słyszałam jak inni w tym samym czasie też. Chłopcy przy tym, aż wykręcali gęby, a my otwierałyśmy szczęki. Było naprawdę przepięknie. Po opadnięciu z nas napięcia, leżeliśmy wspólnie i się głaskaliśmy po ciele. Czułam co chwilę inną parę rąk na mojej skórze, ale nawet nie widziałam czyje. Nie obchodziło mnie to, kto mnie maca, tak czułam się dobrze. Zamknęłam oczy i chciałam zasnąć nago. Chciałam, żeby rano każdy patrzył na moje gołe ciało i wspominał miło, tą wspaniałą noc.

Jak oceniasz to opowiadanie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba oddanych głosów: 0

Jeszcze nikt nie oddał głosu! Oceń jako pierwszy.